Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Znajdź chęć, czyli o sztuce motywacji

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_8a61d69f27650352.jpg
Znajdź chęć, czyli o sztuce motywacji
„Jutro” - to taka mityczna kraina, w której zrobimy wszystko, co aktualnie mamy do zrobienia. Jutro się nauczymy na egzamin do sesji, bo przecież mamy jeszcze trochę czasu, jutro posprzątamy mieszkanie, bo jeszcze nie jest takie brudne. Nie bez powodu w naszym języku funkcjonuje powiedzenie: zrób dziś, co możesz zrobić jutro. Załóżmy, że wisi już nad tobą nauka do sesji poprawkowej, ale Ty ją gdzieś ciągle odkładasz. Dlaczego? Przecież prawdopodobnie nie zdałeś tego egzaminu w pierwszym terminie, bo nie znalazłeś w sobie dostatecznej motywacji do nauczenia się tego przedmiotu. 

Znaleźć motywację nie zawsze jest łatwo. A niestety przy jej braku bardzo łatwo jest popsuć sobie nie tylko przerwę międzysemestralną, ale nawet całe plany życiowe. Przecież jeśli nie zdasz tego przedmiotu w sesji poprawkowej, grozi ci wykreślenie z listy studentów prawda? 

Psycholodzy dzielą motywację (nie tylko tę do nauki) na wewnętrzną i zewnętrzną. Z tą pierwszą większych problemów raczej nie ma: lubimy dane zagadnienie, więc tym samym nauka nam idzie szybko i nie musimy się do niej przymuszać. Szybka piłka, egzamin zaliczony. Problemy i to praktycznie u każdego, pojawiają się, gdy trzeba zrobić coś, czego się nie lubi: na przykład nauczyć się na egzamin z tematów, które w żaden sposób nie są dla nas ciekawe. Wtedy w grę wchodzi motywacja zewnętrzna, która jest oparta na systemie kar i nagród. Jest ona jednak zewnętrzna tylko z nazwy, ponieważ wciąż to ty sam siebie musisz się zmotywować. Nikt tego nie zrobi. 

Na początek musisz skalkulować bilans zysków i strat. Określić, co ci grozi, jeśli zadania nie wykonasz, lub wykonasz je niezbyt dokładnie oraz co zyskasz, jeśli je zrealizujesz. W przypadku egzaminów sprawa jest bardzo prosta: jeśli nie zdasz w pierwszym terminie, możesz mieć popsute wakacje. Jeśli nie zdasz w sesji poprawkowej, możesz pożegnać się ze statusem studenta. Jeśli zdasz, ale na niską ocenę, wykonasz plan minimum. Jeśli jednak planujesz studia doktoranckie lub chcesz powalczyć o stypendium naukowe, musisz doprecyzować bilans zysków i strat: musisz zdać na wysoką ocenę, aby osiągnąć któryś z tych celów. 

Szukaj motywacji w swoich sukcesach. To zapewne najbardziej skuteczna motywacja do nauki. Zapewne pół roku wcześniej również miałeś problem z nauczeniem się do jakiegoś egzaminu. Pomyśl sobie: wtedy znalazłem techniki motywacji, które mi pomogły, teraz również jestem w stanie to zrobić. Możesz sobie nawet powiesić karteczkę nad biurkiem: „W czerwcu 2011 roku znalazłem motywację i nauczyłem się na przedmiot, którego nie lubiłem. Dostałem 4,5 i dzięki temu otrzymałem stypendium naukowe. Teraz zrobię to samo”.

Szukaj motywacji w sukcesach innych. Siedząc w domu przez cały dzień nie zawsze zmotywujesz się samodzielnie dostatecznie. A przecież wystarczy wyjść, spotkać się ze znajomymi ze studiów, czy nawet włączyć się w dyskusję na forum internetowym, które może dla kwojego roku ktoś prowadzi. Wtedy usłyszysz lub przeczytasz, jak to inni się do tego egzaminu przygotowują, już prawie wszystkiego się nauczyli, a ty wciąż jesteś nieprzygotowany i nie podjąłeś żadnych realnych kroków, aby ten przedmiot zdać. 

Uwierz w siebie. Niestety nic nie demotywuje tak bardzo, jak niewiara w to, że może się odnieść sukces. Nawet tak pozornie mały, jak zdanie egzaminu. Dlatego szukając motywacji, musisz niejako zacząć od końca: powiedzieć sobie: przecież zdam ten egzamin. Jednak nie chodzi też o absolutną wiarę w swoje możliwości: pewność, że zdasz, ma spowodować, że zwalczysz strach, lenistwo i się nauczysz, a nie pójdziesz na egzamin nieprzygotowany. 

Stosuj te wcale nietrudne techniki motywacji. Przecież masz tyle do zyskania...





2012-09-14 ,