Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Jak przeżyć sesję i nie zwariować?

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_bbaea76677e777bc82b37055fdd385e41046114.jpg
Jak przeżyć sesję i nie zwariować?
Przeżyć sesję bez problemów nie jest wcale tak łatwo. Brak snu, brak czasu, wiary w to, że może się udać – standardowy scenariusz. Jest jednak kilka sposobów, które mogą pomóc, żeby tych skutków ubocznych było jak najmniej.
 

1. Kto pyta, nie błądzi

 
O tym jak będzie przebiegał egzamin, wykładowca informuje zwykle na pierwszych zajęciach. Ale jeśli tego nie zrobi, zawsze warto się zapytać. W toku zajęć może już o tym nie wspomnieć, a nie jest miło dowiedzieć się kilka dni przed egzaminem, że trzeba przeczytać 3 książki, których oczywiście nie ma w bibliotece.
 
Informacja o formie egzaminu, czy jest to egzamin ustny, pisemny, test, również będzie bardzo przydatna w późniejszej nauce. Deklaracja ze strony wykładowcy już na początku zajęć będzie gwarancją, że nie zmieni on zasad. Nie zaszkodzi też popytać osób ze starszych roczników o doświadczenia z danym wykładowcą. Może wśród studentów krąży zbiór notatek, który bardzo ułatwiłby naukę.
 

2. Dyżury

 
Każdy wykładowca powinien mieć wyznaczone godziny dyżuru, który ma służyć kontaktom ze studentami. Zatem, gdy jakieś kwestie są niezrozumiałe warto skorzystać z takiego osobistego spotkania. Najlepiej zrobić to w trakcie trwania roku akademickiego, a nie tuż przed sesją, kiedy kolejka przed drzwiami prowadzącego jest niewyobrażalnie długa.
 
Takie odwiedziny mogą pomóc zwłaszcza kiedy ma się egzamin ustny. Sprawiają bowiem, że zostaje się zapamiętanym. Ale oczywiście nie wolno przesadzać i kierować się na dyżur z każdym najmniejszym problemem, gdyż może to wpłynąć negatywnie na nasz wizerunek w oczach wykładowcy.
 

3. Wyścig do biblioteki

 
Aby dobrze przygotować się do egzaminów niezbędne jest zaopatrzenie w odpowiednie książki. Można je oczywiście kupić, ale zwykle studenci mają ważniejsze wydatki. Warto więc korzystać z biblioteki, najlepiej już od rozpoczęcia zajęć, gdyż przed sesją potrzebna literatura może być już niedostępna.
 
Jeśli istnieje taka możliwość, to przydaje się też korzystanie z opcji rezerwacji. Nie zaszkodzi się również dowiedzieć, które z wydziałowych bibliotek umożliwiają korzystanie ze swoich zbiorów, kiedy nie jest się studentem danego wydziału.
 

4. „Nieobowiązkowe” wykłady

 
W większości przypadków wykłady są nieobowiązkowe. Niektórzy uważają, że po prostu nie opłaca się na nie chodzić. W końcu plan jest tak ułożony, że są o ósmej albo osiemnastej, a notatki przecież zawsze można skserować.
 
Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy wykładowca robi listę, która może pomóc w późniejszych zmaganiach. Istnieje bowiem możliwość, że obecność na liście podniesie ocenę na końcowym egzaminie. Może nie stanowi to wystarczającej motywacji dla wszystkich, ale dla osób starających się o stypendium naukowe na pewno będzie przydatne.
 

5. Zarządzanie nieobecnościami

 
Jednorazowa możliwość opuszczenia ćwiczeń na semestr to już raczej podstawa. Ale zdarzają się hojni prowadzący, którzy obdarowują studentów aż dwoma nieobecnościami. Nie opłaca się jednak wykorzystywać ich już w pierwszych tygodniach zajęć. Sytuacja czasami wręcz do tego zmusza, kiedy albo czuć jeszcze smak wakacji, albo zmęczenie po zimowej sesji.
 
Jednak pozostawienie nieobecności na naprawdę krytyczne momenty przynosi większe korzyści. Nie będzie już wtedy problemu z odrabianiem dodatkowych zaległości. A najlepiej zachować je na ostatnie zajęcia, dzięki temu zamiast chodzić na ćwiczenia będzie można przygotowywać się już do egzaminów.
 

6. Psychologiczna zasada wzajemności

 
Bezinteresowna pomoc jest zawsze mile widziana, jeśli ktoś chętnie pożycza notatki i książki, to zwykle jest klasyfikowany do grona sympatycznych osób. Warto jednak zdawać sobie sprawę z działania psychologicznej zasady wzajemności.
 
Jeśli ktoś udziela pomocy innej osobie, to wytwarza w jej podświadomości zobowiązanie do odwdzięczenia się co najmniej w takim samym stopniu. Czyli pożyczanie notatek innym osobom zwiększa prawdopodobieństwo, że w następnej sesji będą one również chętne do udostępnienia swoich materiałów.
 
W pewnym sensie jest to zmuszanie do odwzajemnienia, ale nie jest to na tyle szkodliwe dla innych, żeby pozbawiać siebie szansy na lepsze wyniki egzaminów.
 

7. Najtańsze ksero w mieście

 
Gdy sesja jest coraz bliżej, punkty ksero działają bez przerwy, a studenci wydają w tym czasie najwięcej pieniędzy na kopiowanie notatek. Z pozoru nie jest to duży koszt, jednak ceny nie zawsze są równe, wahają się od 8 do 20 gr.
 
Warto więc zawsze kserować tam, gdzie jest najtaniej. Ma to znaczenie, zwłaszcza kiedy pomyśli się o tym w większej skali. Mianowicie, studia trwają 5 lat, zatem obowiązuje aż 10 sesji. Jeśli podczas każdej sesji wyda się niepotrzebnie te parę groszy, to przez kolejne lata uzbiera się ich o wiele więcej. A przecież dla studenta każdy grosz się liczy.
 

8. Przedterminy

 
Na oficjalną sesję są wyznaczone zwykle 2 tygodnie, ale niektórzy wykładowcy organizują tzw. przedterminy, czyli możliwość podejścia do egzaminu przed sesją. Czasami zdarza się, że nie zdanie takiego egzaminu nie przynosi żadnych konsekwencji, ale nawet jeśli tak nie jest, to zawsze warto do niego przystąpić. Pozostanie wtedy więcej czasu na naukę na ważniejsze egzaminy. Dzięki odpowiedniemu zaplanowaniu sesji można skończyć ją zanim tak naprawdę się zacznie, a opcja dłuższych wakacji chyba dla każdego jest zachęcająca.
 

9. Umiejętność wodolejstwa pilnie poszukiwana

 
Zdarza się, że studenci mają wrażenie, że ich egzamin został oceniony nieadekwatnie do ich stanu wiedzy. Działanie tej zasady może wywołać zarówno pozytywny jak i negatywny skutek. Nigdy nie należy więc zostawiać pustej kartki na egzaminach pisemnych.
 
Każdy wykładowca może mieć inną metodę poprawiania 200 prac w ciągu jednego dnia. Może ma poczucie humoru i doceni umiejętność twórczego myślenia? A może nie będzie miał czasu sprawdzić prac i oceni je „na ilość”? Czasami nie ma czasu nauczyć się wszystkiego, warto więc stworzyć słowa-klucze do poszczególnych zagadnień i na ich podstawie oddać się tzw. laniu wody.
 

10. Zadbaj o aureolę na egzaminie ustnym

 
Egzaminy ustne nie są mocną stroną każdego studenta, gdyż często są powodem dużego stresu. Oprócz wiedzy, warto więc też zadbać o elementy dodatkowe, które pomogą w bezproblemowym zaliczeniu. Można zastosować psychologiczną zasadę aureoli, która polega na wnioskowaniu z jednej pozytywnej cechy o całokształcie osobowości.
 
Jeśli ktoś jest ładny, to jest też uważany za mądrego. Najważniejsze jest więc pierwsze wrażenie. Elegancki ubiór i uśmiech mogą wywołać u wykładowcy pozytywne nastawienie do studenta. Istnieje więc prawdopodobieństwo, że zada on łatwiejsze pytania.




2011-01-11 ,