Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Zdjęcie w CV

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_d2818abf5521fa5b0b6fa63afe3cff69143075.jpg
Zdjęcie w CV
Choć nie jest obowiązkowe, to prawie wszyscy je umieszczają. Kilka porad jak dodawać zdjęcia, aby zwiększyć swoje szanse, a przynajmniej ich nie zmniejszyć.

Mimo, że większość wzorów prawidłowego CV, jakie znajdziecie w sieci ma umieszczone w nim zdjęcie, to nie jest ono obowiązkowe. Według Kodeksu Pracy pracodawca może o nie poprosić dopiero po podpisaniu dokumentów o zatrudnieniu. Wyjątkiem są stanowiska, gdzie ważny jest wygląd zewnętrzny, np. hostessy.

W Europie Zachodniej czy w USA zdjęcia do CV dodaje się rzadko. Aby unikać oskarżenia o dyskryminację czasem aplikacje z foto są odrzucane już na etapie pierwszej selekcji. Jednak nie oznacza to, że polska praktyka jest gorsza. Firmy zdjęć zazwyczaj nie wymagają, ale kandydaci zawsze mogą je umieścić.

Do czego służy zdjęcie w CV?


- Zdjęcie kandydata nie powinno wpływać na ocenę jego kompetencji przez rekrutera. Profesjonaliści starają się trzymać tej zasady i mają na uwadze funkcjonowanie m. in. "efektu aureoli". Atrakcyjnym osobom podświadomie możemy przypisać pozytywne cechy – tłumaczy Marek Forner, Specjalista ds. HRM.

Zdjęcie w CV dla niektórych rekruterów może mieć aspekt praktyczny. Hanna Giełda specjalista z branży HR twierdzi, że dzięki niemu rekrutujący pamięta osobę z którą się spotkał. Ułatwia to późniejszą ocenę i porównanie kandydatów. Jednym rzutem oka może on sobie przypomnieć informacje spośród wielu przeprowadzonych rozmów. A jeżeli nawet kandydat nie dostanie pracy, to łatwiej znaleźć jego CV w bazie kandydatów podczas kolejnych rekrutacji.

- Przy kolejnych procesach rekrutacyjnych rekruterzy przeglądają bazę kandydatów, z którymi już się spotkali i nie oszukujmy się - większość z nas ma pamięć wzrokową. Gdy nie ma przy nich zdjęcia zostawiamy je na koniec, gdyż trzeba się zagłębić w opisy, żeby przypomnieć sobie, kto to był i czy w tym procesie rekrutacyjnym spełnia oczekiwania przedstawione w opisie stanowiska – mówi Hanna Giełda.

Jakie zdjęcia?


Marek Forner, Specjalista ds. HRM: - Gdy kandydat już się zdecyduje na umieszczenie fotografii, powinien przestrzegać kilku zasad:
- aktualne - w wieku studenckim zmiany wyglądu są wyjątkowo szybkie,
- najbardziej neutralne są zdjęcia paszportowe,
- można załączyć zdjęcie w odpowiednim stroju biznesowym w normalnej niewyzywającej pozie (najlepiej obejmującej popiersie, ale niekoniecznie),
- kategorycznie nie wstawiamy zdjęć z wakacji, w stroju kąpielowym itp. 
- dotyczy to też zdjęć w dziwnych, niestandardowych strojach np. misia uszatka. tudzież w strojach uważanych powszechnie za seksowne.

Sabina Stodolak, HR Manager GRUPA ADWEB listę najczęstszych błędów uzupełnia o nadmierną autokreację polegającą na retuszowaniu zdjęć do tego stopnia, że nie można w nich rozpoznać kandydata.

- Miałam taki przypadek, kiedy ze zdjęcia patrzył na mnie brunet o dość męskich rysach, gładkiej skórze i ciemnych oczach, a na rozmowie pojawił się łysy, niebieskooki mężczyzna o lekko pełnej twarzy i z trądzikiem. Wprawdzie wygląd kandydata dla tego stanowiska nie miał znaczenia, ale taki dysonans na początku rozmowy sprawia, że efekt pierwszego wrażenia jest raczej negatywny, rekruter ma bowiem sporą niejasność.

Hanna Giełda zwraca też uwagę na dobór kadru. - Zdarza się wiele zdjęć całej sylwetki - wtedy, drodzy kandydaci, nie widać waszych twarzy.

Sabina Stodolak dodaje: - Zażyło się, że kandydat załączył w CV bardzo duże (wagowo - ponad 5 MB) zdjęcie. Ponieważ przesyłałam jego CV do kierownika regionu, musiałam je skompresować . Przy obróbce okazało się, że część kadru była ukryta i nagle obok kandydata pojawiła się jego żona. Zdjęcie okazało się ślubną pamiątką, z której kandydat nie wyciął siebie, lecz zamalował na biało żonę.

- Cóż dobre rady dobrymi radami, a w praktyce zdarzało mi się otrzymać CV ze zdjęciem kandydata ujeżdżającego w różowym kapeluszu drewnianą rzeźbę kozy – podsumowuje Marek Forner.

Co z social media?


Trzeba pamiętać, że zdjęcia w CV, to nie jedyne nasze zdjęcia, jakie mają szansę zobaczyć rekruterzy. Praktyką stało się już przeglądanie portali społecznościowych i szukanie informacji o życiu prywatnym kandydata.

Portale społeczności profesjonalistów jak youngpro.pl czy linkedin.com powinny zawierać zdjęcia nie wiele mniej formalne niż zdjęcia w CV. Wyjątkiem są oczywiście zdjęcia osób, które żyją z kreatywności bądź do takiej grupy aspirują. Tutaj liczy się efekt pozytywnego zaskoczenia.

Społeczności profesjonalistów służą autokreacji, zatem jeżeli w CV nie ma obowiązku wstawiania foto, to w Internecie, dobrze żeby zdjęcie się znalazło. Ułatwia to szybką identyfikację członków wewnątrz portalu i może podnieść jej pozycję . Efekt aureoli w tego typu serwisach jest jeszcze mocniejszy.

- W zdjęciach profilowych portali społecznościowych jak facebook czy nk natomiast panuje większa dowolność – mówi Marek Forner. - Można sobie pozwolić na nieco luźniejsze zdjęcia, o ile poziom luzu nie przekracza pewnych granic. Odpowiednio dobrane zdjęcie nie powinno wpłynąć negatywnie na postrzeganie kandydata, ba... można się dzięki temu dowiedzieć nieco więcej np. o jego zainteresowaniach.

Kilka porad fotografa, jak zrobić dobre zdjęcie w domu - zobacz

Jak wkleić zdjęcie w CV w MS Word(r) - zobacz w naszym e-learningu - Oprogramowanie biurowe II etap, II moduł (musisz przejść poprzednie szkolenia).





2011-01-14 ,