Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Raport: Umowa dla studenta

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_95149792629044902.jpg
Raport: Umowa dla studenta
Wiele młodych osób decyduje się podjąć pierwszą pracę jeszcze przed ukończeniem studiów. Wchodząc na rynek pracy, powinni mieć świadomość tego, że liczy się nie tylko zdobycie pracy, ale również pozyskanie jak najdogodniejszych warunków. Wiąże się to z rodzajem umowy, jaką zaproponuje im pracodawca. Prawo polskie dopuszcza umowy o pracę, których zasady zawierania zostały określone w Kodeksie pracy oraz umowy cywilnoprawne, regulowane Kodeksem cywilnym. Jaka umowa jest najkorzystniejsza z punktu widzenia studenta i dlaczego w ogłoszeniach o pracę, status studenta jest tak bardzo ceniony przez pracodawców? 

Status studenta posiadają osoby, studiujące w trybie dziennym, wieczorowym lub zaocznym, które nie ukończyły jeszcze 26. roku życia. Nie mogą być to studenci studiów podyplomowych, ani doktoranckich. Pracodawcy tak chętnie zatrudniają osoby uczące się, ponieważ nie podlegają one obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu. Brak obowiązku odprowadzania składek do ZUS, jest bardzo korzystny dla firm ze względu na oszczędności, jakie się z tym wiążą. 

W takiej sytuacji, pracodawca proponuje studentowi umowę zlecenie. Według ekspertek do spraw rekrutacji w firmie Grafon Recruitment Poland, Agaty Naklickiej oraz Jolanty Hryszkiewicz  jest to również najlepsze rozwiązanie dla studentów. Po pierwsze, jeśli pracodawca nie odprowadza składek, pracownik może liczyć na wyższe wynagrodzenie netto. Kolejną istotną kwestią jest fakt, że możliwe jest podpisanie nieskończenie wiele umów 

z dowolnymi firmami. Pracownik nie jest zobowiązany do informowania o zawarciu kolejnej umowy pracodawców, z którymi już współpracuje. Z punktu widzenia studenta, zwłaszcza uczącego się w trybie dziennym, olbrzymią zaletą jest to, że samodzielnie ustala godziny pracy, godząc je z zajęciami na studiach. 

Wchodząc na rynek pracy bez doświadczenia, należy liczyć się również z tym, że oczekiwania mogą nie zostać spełnione lub pogodzenie nauki z pracą będzie niemożliwe. Umowa zlecenie pozwala na natychmiastową rezygnację z pracy pod warunkiem, że nie istnieje inny zapis na ten temat. Jeśli obwiązki, związane z pracą, okażą się zbyt czasochłonne w czasie sesji, można powierzyć je innej osobie po uzgodnieniu tego z pracodawcą. 

Niestety zatrudnienie w oparciu o umowę zlecenie ma również negatywne strony. Pracownik nie ma prawa do płatnego urlopu wypoczynkowego. Nie ma również prawa do płatnego zwolnienia chorobowego oraz urlopu macierzyńskiego i wychowawczego. Kolejnym rodzajem kontraktu, jaki pracodawcy bardzo często proponują studentom, jest umowa o dzieło. Różni się ona od umowy zlecenia tym, że jej celem jest osiągnięcie określonego w jej treści rezultatu, podczas gdy celem umowy zlecenia jest samo działanie, które niekoniecznie musi doprowadzić do określonego rezultatu. Podobnie jak w przypadku wyżej omawianej umowy, pracodawca sam decyduje o godzinach pracy. Jest również dowolność w wyborze sposobu wykonywania pracy. Także i w tym wypadku, wynagrodzenie nie zostanie pomniejszone o składki ZUS, co oznacza wyższą kwotę wynagrodzenia netto.

Największą wadą jest brak wynagrodzenia za nadgodziny oraz ryzyko otrzymania mniejszego wynagrodzenia za opóźnienia w wykonaniu zlecenia lub odmowy zapłaty w związku ze źle wykonanym zadaniem. Ponadto, tak samo jak przy umowie zleceniu, pracownik nie ma prawa do płatnego zwolnienia chorobowego, urlopu macierzyńskiego oraz wychowawczego. 

Coraz częściej studenci korzystają z usług agencji  pracy tymczasowej. Podpisywana jest wówczas umowa o pracę tymczasową. Jest korzystna dla osoby uczącej się, ponieważ możliwe jest dopasowanie godzin pracy do zajęć na uczelni. Jest to zatrudnienie na ¾ ,½ lub nawet ¼ etatu. Poza tym, jest to idealne rozwiązanie dla osób bez doświadczenia i bez konkretnie sprecyzowanej wizji, kim tak naprawdę chcą być i jaki zawód chcą wykonywać. Jest to sposób na „spróbowanie” jak wygląda praca na różnych stanowiskach. Agencje pracy tymczasowej współpracują z największymi firmami na rynku i oferty bywają bardzo ciekawe. 

Umowa tego typu, sprawdza się także wśród młodych osób, które potrzebują pracy jedynie na czas wakacji i natychmiastowego przypływu gotówki. Jest to również szansa dla pracodawcy na zyskanie dobrego pracownika bez większego ryzyka, ponieważ umowy podpisywane z agencjami pracy tymczasowej zwykle nie obowiązują nawet miesiąca. 

Pozornie pracownik ma również możliwość wzięcia dwóch dni wolnego w skali miesiąca bez względu na staż pracy, jednakże obowiązuje to w przypadku umów podpisywanych na miesiąc, co rzadko zdarza się w praktyce. Jeżeli urlop nie zostanie wykorzystany, a umowa będzie trwała wymagany czas, pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny. 

W Polsce wielką popularnością, jako idealna forma zatrudnienia, cieszy się umowa o pracę na czas nieokreślony. W przypadku studentów nie wydaje się jednak być najlepszym rozwiązaniem zarówno z punktu widzenia studenta, jak i pracodawcy. Podpisanie tego typu umowy zobowiązuje pracodawcę do opłacenia wszystkich składek. Jest to duże obciążenie dla mniejszych przedsiębiorców. Traci również student, którego wynagrodzenie netto obniża się. Pracownik ma opłacane składki emerytalne, co jest zaletą, ale pozostałe składki z perspektywy studenta są zupełnie bezużyteczne. Wadą jest także dokładnie określony czas i miejsce pracy oraz brak możliwości powierzenia swoich obowiązków innej osobie (tak jak to jest w przypadku umowy zlecenia). Z drugiej strony należy liczyć się z tym, że pracodawca może zmienić zakres obowiązków w czasie trwania umowy. Podpisanie umowy o pracę na czas nieokreślony wiąże się z większą odpowiedzialnością, ponieważ czas wypowiedzenia waha się od miesiąca do trzech miesięcy, zależnie od lat pracy. Trudno wyobrazić sobie, by osoba, studiująca w trybie dziennym była w stanie pogodzić zajęcia na uczelni z wykonywaniem pracy, objętej taką umową. 

Tak jak w przypadku każdej z umów, można dopatrzeć się również i zalet. Jedną z nich jest kwestia wynagrodzenia, które pracownik otrzymuje zawsze tego samego dnia oraz nie może być ono niższe od wynagrodzenia minimalnego (tj., 1600 zł brutto w roku 2013). Ponadto wykonywana praca wlicza się do stażu pracy. 

Mniejsi i więksi przedsiębiorcy liczą na oszczędności, związane z zatrudnieniem osoby, która posiada status studenta. Zdarza się, że wraz z ukończeniem 26. roku życia, bądź skończeniem studiów, szanse na znalezienie pracy zmniejszają się, ponieważ w wielu ogłoszeniach, jednym z warunków jest bycie studentem. Niestety bywa ono kryterium decydującym. Co w przypadku pracowników już zatrudnionych w firmach, którzy ukończyli studia lub skończyli 26. lat? 

Badanie sondażowe, przeprowadzone wśród użytkowników portalu Youngpro.pl ukazuje sytuację absolwentów na rynku pracy. Na 132 respondentów tylko 37 % osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia, po ukończeniu studiów otrzymało umowę o pracę na czas określony (prawie 49 osób). Aż 51 % ankietowanych odpowiedziało, że ich sytuacja zawodowa nie uległa zmianie w związku z ukończeniem studiów (około 50 osób). Pozostała część pytanych, 24 % (prawie 32 osoby), straciła pracę wraz z utratą statusu studenta.  

Wyniki pokazują, że niestety niekoniecznie umiejętności, doświadczenie i przywiązanie do firmy są kluczowe podczas doboru kadry. Czy jednak przyjmowanie wciąż nowych pracowników nie wiąże się ze stratami? Jak wiadomo, wdrażanie do pracy trwa od kilku dni do kilku miesięcy. Czy warto inwestować w szkolenia coraz to nowych osób? 

Warto pamiętać, aby nawet w czasach bezrobocia i kryzysu, rozsądnie analizować umowę, którą dostajemy do podpisania. Należy zastanowić się nad korzyściami i wadami, wypływającymi z niej. Z punktu widzenia studenta, najlepszym rozwiązaniem jest umowa zlecenie, ponieważ daje szansę na wyższe wynagrodzenie netto oraz umożliwia pogodzenie pracy z nauką. Jest to również ulubiona przez pracodawców forma zatrudnienia. Szkoda jednak, że perspektywa oszczędności podczas zatrudnienia osoby, posiadającej status studenta często przysłania wszystkie inne kwestie.  




2013-11-04 ,