Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Dla kogo jest praca w Centrach Usług Biznesowych?

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_e87e4326a54869963.jpg
Dla kogo jest praca w Centrach Usług Biznesowych?
Zagraniczne centra usług biznesowych w Polsce nie tylko nie odczuwają spowolnienia gospodarczego,  ale nawet zamierzają w najbliższych miesiącach zwiększyć zatrudnienie.  

W ostatnich latach w Polsce obserwujemy bardzo intensywny rozwój zagranicznych centrów usług biznesowych. Polskie miasta zwyciężają w rankingach na najbardziej atrakcyjne lokalizacje dla inwestycji w BPO/SSC. Wartość całego sektora w naszym kraju szacowana jest na ok. 12 mld PLN. Wszystko to sprawia, że staliśmy się zdecydowanym liderem branży w Europie Środkowo-Wschodniej.

W 2012 roku na terenie naszego kraju funkcjonowało 375 jednostek świadczących nowoczesne rozwiązania dla biznesu, a liczba zatrudnionych w nich osób przekroczyła 100 tys. Jeszcze kilka lat temu było ich o połowę mniej – w 2008 roku w centrach usług biznesowych pracowało 50 tys. osób. Eksperci z branży przewidują dalszy przyrost zatrudnienia. W 2013 roku powinno powstać kolejne 15-20 tys. nowych miejsc pracy.



Usługi istotne dla całej gospodarki

Tym samym usługi dla biznesu stają się jedną z najważniejszych i najbardziej perspektywicznych gałęzi polskiej gospodarki. Projekty inwestycyjne w tej branży należą do najpopularniejszych inwestycji zagranicznych spośród wszystkich realizowanych obecnie przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Składa się na to 29 przedsięwzięć wartych 31,1 mln EUR, zakładających utworzenie ponad 6,7 tys. nowych miejsc pracy. 

Zlokalizowane w Polsce centra usług świadczą bardzo szeroki zakres zadań, obejmujących m.in. finanse i księgowość, audyt, IT, doradztwo podatkowe, konsulting, badania i rozwój czy obsługę klientów. W zależności od wykonywanych zadań wyodrębnia się centra usług wspólnych (Shared Service Centers – SSC), outsourcingu procesów biznesowych (Business Process Outsourcing – BPO), outsourcingu IT (Information Technology Outsourcing – ITO) oraz centra badawczo-rozwojowe (Research&Development – R&D).

W 2011 roku największa liczba centrów zajmowała się procesami biznesowymi z obszaru finanse i księgowość (108 centrów) oraz związanymi z IT (107) i działalnością badawczo-rozwojową (106). Procesami związanymi z obsługą klienta (z wyłączeniem wsparcia IT) zajmowano się w 90 centrach, a zarządzaniem zasobami ludzkimi w 56. Usługi finansowe były domeną 44 jednostek, z kolei usługi z zakresu wsparcia procesów decyzyjnych i outsourcingu procesów wiedzy świadczono w 25 centrach, a w 21 z zarządzania zaopatrzeniem. Trzeba jednak dodać, że większość centrów nie ogranicza się tylko do jednego typu usług, wykonując zadania w zakresie co najmniej dwóch procesów biznesowych.


Firmy będące przedstawicielami sektora w Polsce zrzesza Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (Association of Business Service Leaders in Poland – ABSL). Związek powstał w 2009 roku z inicjatywy największych firm działających w branży, takich jak Capgemini, Hewlett-Packard, IBM, Infosys, Thomson Reuters i UBS, jako platforma wymiany wiedzy, doświadczeń oraz dobrych praktyk wewnątrz sektora. Obecnie do ABSL przynależy ponad 70 przedsiębiorstw, w których pracuje ok. 60% wszystkich zatrudnionych w branży, w tym ponad 200 menedżerów wyższego szczebla z 15 miast w Polsce. 


Strategiczne procesy

Do największych atutów Polski należy obecność dobrze wykwalifikowanej kadry, ale też bliskość geograficzna i podobieństwo kulturowe do zachodnich klientów. Dlatego to właśnie u nas na zasadzie nearshoringu skupione zostają bardziej strategiczne zadania lub elementy procesów, a nie tylko proste transakcje. Te najmniej skomplikowane elementy procesów trafiają do lokalizacji offshoringowej (np. Indii). Natomiast kraj, będący siedzibą klienta, staje się tzw. on-site, odpowiadającym za utrzymywanie z nim bezpośredniego kontaktu.

Coraz częściej od pracy naszych specjalistów zależy efektywność procesów biznesowych wielkich międzynarodowych koncernów.  – W portfolio klientów największych centrów usług biznesowych w Polsce znajduje się kilkadziesiąt firm z listy Fortune 500, z których większość osiągnęła w 2011 roku przychody w wysokości ponad 30 mld USD – mówi Jacek Levernes, prezes ABSL.

Dla przykładu w gronie blisko 100 firm korzystających z usług Capgemini znajdują się takie firmy, jak choćby Coca-Cola Enterprises, Zurich Insurance Group czy Volkswagen. Własne centra usług usytuowały w Polsce m.in. Citibank International Plc (polskie biuro zajmuje się m.in. regionalną obsługą klientów z sektora wealth management), Infosys i HP (centra w Polsce odpowiadają za wszystkie europejskie operacje koncernów oraz obsługę kluczowych klientów w Europie i Afryce Południowej). Z kolei krakowskie Centrum Biznesowe Shell to jedna z zaledwie 6 tego typu jednostek firmy na świecie. W naszym kraju swoje centra usług posiada też wiele instytucji bankowych i finansowych, m.in. UBS, State Street, ING, BNP Paribas, HSBC, Deutsche Bank, Credit Suisse, Citibank, RBS, UniCredit, Santander, Nordea. 

Inwestorzy zagraniczni wybierają Polskę jako lokalizację dla najbardziej zaawansowanych procesów biznesowych – mówi Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe, a zarazem wiceprezes ABSL. – Oznacza to, że polscy specjaliści są odpowiedzialni za opracowywanie narzędzi wspierających podejmowanie decyzji optymalizujących działalność firmy oraz będących źródłem innowacji i przewagi konkurencyjnej dla całej organizacji. To właśnie z Polski coraz częściej pochodzą rozwiązania, które są następnie implementowane w międzynarodowych korporacjach na całym świecie – dodaje Krystian Bestry. 

Rozwój w czasach spowolnienia gospodarczego

A wszystko to dzieje się w czasach trudnych dla naszej gospodarki. Obecna sytuacja na rynku pracy w Polsce nie jest najlepsza – przedsiębiorstwa coraz mocniej odczuwają skutki globalnego kryzysu gospodarczego, a stopa bezrobocia notuje powolny, ale systematyczny wzrost. I nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się nagle odmienić. Z raportu agencji Manpower Group „Barometr Perspektyw Zatrudnienia” wynika, że w II kwartale 2013 roku prognoza netto zatrudnienia po korekcie sezonowej ukształtowała się na poziomie -2%. Zwiększenie całkowitego zatrudnienia planuje jedynie 11% firm, dokładnie tyle samo zamierza zredukować liczbę etatów.

Na tym tle tym bardziej wyróżnia się branża nowoczesnych usług dla biznesu. Wyniki badania „Trendy HR w sektorze BPO/SSC” wskazują, że prawie dwie trzecie (61%) ankietowanych firm nie odczuwa spowolnienia gospodarczego i zamierza zwiększyć zatrudnienie. Zmniejszenie liczby pracowników planuje tylko jeden na piętnaście (7%) podmiotów uwzględnionych w opracowaniu. 

Dzieje się tak, ponieważ zapotrzebowanie na usługi outsourcingowe w Polsce ciągle rośnie. Choć przekazywanie zadań nadal jest domeną międzynarodowych korporacji, to takie rozwiązania coraz częściej zaczynają być stosowane przez mniejsze organizacje, zarówno w sektorze prywatnym (w tym MŚP), jak i przez instytucje publiczne. 


Pracownicy poszukiwani

Eksperci ABSL przekonują, że wzrost zatrudnienia w sektorze jest zaś nie tyle wynikiem nowych inwestycji, co raczej postępującym rozwojem firm obecnych już na rynku, które przejmują coraz bardziej zaawansowane usługi. W 2012 roku to właśnie one były źródłem 85% wzrostu. Z tego powodu jednostki zajmujące się świadczeniem usług dla biznesu prowadzą intensywne działania rekrutacyjne.

W Ernst & Young, uznanym za Najlepszego Pracodawcę Roku 2012 w badaniu przeprowadzonym przez międzynarodową organizację studencką AIESEC, w II kwartale 2013 roku prowadzona jest rekrutacja wiosenna. Firma zamierza zatrudnić blisko 200 nowych osób w pięciu swoich biurach na terenie Polski: w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i we Wrocławiu. Oferta skierowana jest głównie do studentów kończących studia magisterskie oraz do absolwentów kierunków biznesowych, prawniczych i technicznych, ale do niektórych zespołów poszukiwane są też osoby z większym doświadczeniem. Ważnym kryterium, na które zwraca się uwagę podczas rekrutacji, są kompetencje osobowe i interpersonalne kandydatów.

Wśród kandydatów poszukujemy osób skutecznych, zaangażowanych, z ciekawymi pomysłami, ale również z dobrymi wynikami w nauce i osiągnięciami, znającymi biegle język angielski – mówi Anna Woźniak, menedżer ds. rekrutacji Ernst & Young. I dodaje, że podczas rekrutacji do EY równie ważne co merytoryczne przygotowanie kandydatów są umiejętności miękkie: komunikatywność, praca zespołowa, zdolność do adaptacji i otwartość na stały rozwój. Oferty praktyk i pracy ogłaszane są na stronie internetowej firmy, ale też na portalach rekrutacyjnych czy poprzez biura karier i organizacje studenckie.

Philip Morris International (PMI) każdego roku zatrudnia w Polsce około 300 osób. Przedsiębiorstwo planuje ten trend utrzymać także w następnych latach. – Ponieważ ciągle się rozwijamy, w zależności od potrzeb biznesowych poszukujemy utalentowanych kandydatów do pracy przez cały rok. Niezależnie od tego, czy kandydat jest dopiero na początku swojej kariery, czy jest już doświadczonym specjalistą, w polskich spółkach PMI może znaleźć wiele interesujących ofert pracy. Poszukujemy utalentowanych kandydatów do pracy w większości działów naszej firmy. Oferujemy też możliwość zdobycia doświadczeń zawodowych praktykantom – mówi Angelika Kurzeja, specjalista ds. rekrutacji PMI w Polsce. 

PMI poszukuje kandydatów, którzy biegle posługują się językiem angielskim, a znajomość innych języków obcych traktowana jest jako dodatkowy atut. Wśród studentów mile widziane są także doświadczenia związane ze współpracą z organizacją studencką lub innymi organizacjami, które umożliwiły kandydatowi zdobycie cennych umiejętności organizacji, pracy nad projektem oraz pracy w zespole. – Idealny kandydat powinien także wnieść do naszej firmy nowe pomysły oraz innowacyjne rozwiązania, zaangażowanie i energię – wylicza  Angelika Kurzeja. Wśród kandydatów na specjalistyczne stanowiska dodatkowym atutem jest znajomość i rozumienie procesów biznesowych oraz doskonałe zdolności interpersonalne i inteligencja emocjonalna. – Poszukujemy utalentowanych osób, które mogą się wykazać doskonałymi zdolnościami analitycznymi, wspierają pozytywną współpracę w zespole i są zorientowane na osiągnięcia oraz sukces zawodowy – wyjaśnia specjalista ds. rekrutacji PMI w Polsce

Podobne trendy dominują w innych firmach z branży. Capgemini, firma oferująca usługi informatyczne, outsourcingowe i konsultingowe, już teraz w całej Polsce zatrudnia łącznie ponad 5 tys. pracowników, a planuje pozyskanie dodatkowych 500 specjalistów. Np. we wrocławskim centrum przybędzie ok. 100 nowych miejsc pracy. Poszukiwani są tam przede wszystkim specjaliści z obszaru IT: programiści JAVA, konsultanci SAP BI, inżynierowie wsparcia aplikacji oraz analitycy. W tym wypadku szczególnie pomocna w ubieganiu się o pracę będzie znajomość języka niemieckiego.

W 2013 roku zatrudnienie zamierza też zwiększyć Infosys BPO Poland. Tylko w pierwszym kwartale 2013 roku w łódzkim centrum stworzono 200 nowych miejsc pracy. Docelowo na koniec marca 2014 roku ma tam pracować ponad 2 tys. osób. Plany rekrutacyjne firmy obejmują przyjęcie m.in. 200 specjalistów z dziedziny finansów i księgowości, 100 osób z ekspertyzą z obszaru zakupów i sprzedaży, 100 pracowników posiadających doświadczenie z zakresu IT oraz 50 specjalistów do działu transformacji biznesowych. 

Ambitne plany rekrutacyjne mają również inni przedstawiciele sektora usług w Polsce. Casus Finanse do końca 2013 roku zamierza przyjąć ponad 450 osób, firma Sii – ok. 280, a ponad 100 nowych etatów ma powstać we wrocławskim centrum Hewlett-Packard


Poligloci w cenie

Podstawowym kryterium kwalifikacji kandydatów jest znajomość języków obcych. Język angielski – uniwersalny język biznesu – w dzisiejszych czasach jest niemal standardem. Dlatego coraz częściej wymagana jest też umiejętność komunikacji w innych językach obcych – po niemiecku, francusku, hiszpańsku czy włosku. Pożądane bywają też języki skandynawskie – norweski, duński, szwedzki. Dużym atutem może okazać się także znajomość języków naszych sąsiadów – czeskiego, słowackiego, rosyjskiego. Wzrasta również rola języków niszowych: hebrajskiego, arabskiego, chorwackiego czy serbskiego, które mogą uczynić z kandydata prawdziwą „perełkę”. Trzeba jednak dodać, że znacznie lepiej jest opanować w stopniu biegłym dwa języki niż kilka w stopniu tylko komunikatywnym, bo to może nie zrobić dużego wrażenia na potencjalnym pracodawcy.

Według danych ABSL zagraniczne centra usług biznesowych w Polsce świadczą usługi aż w 34 językach. Najczęstszym w użyciu podczas wykonywania usług jest oczywiście angielski (96%). Następny w kolejności jest język niemiecki (wykorzystywany w 86% jednostek). Co ciekawe, tylko 3/4 centrów wykonuje usługi w języku polskim. Ogólnie aż 11 języków jest wykorzystywanych w co najmniej 1/3 centrów.



Zatrzymać specjalistę

Intensywne programy rekrutacyjne wynikają z nowych inwestycji i rozrastania się zagranicznych centrów usług biznesowych, ale także z dużej rotacji pracowników wewnątrz samej branży. W badaniu „Trendy HR w sektorze BPO/SSC” ponad połowa pracodawców (57%) przyznała, że jest to dla nich poważny problem. Powodem tak częstej zmiany stanowiska jest charakter wykonywanej pracy. Dla wielu pracowników wykonywanie tych samych powtarzalnych zadań szybko staje się monotonne, co może wywołać syndrom wypalenia zawodowego. Młodzi, ambitni ludzie nie widzą szansy na awans w obecnym zespole, a oferowane szkolenia i benefity nie wydają im się już tak atrakcyjne jak na początku kariery w danej firmie. Nowych, ciekawszych wyzwań szukają więc u innego pracodawcy.

Dla tzw. pokolenia Y barierą przestała być nawet związana ze zmianą pracy niepewność czy konieczność przeprowadzki do innego miasta. Jak wynika z badania „Aktywności specjalistów i menedżerów na rynku pracy”, przeprowadzonego przez Antal International, aż 75% respondentów – specjalistów i menedżerów – dla atrakcyjnej oferty pracy zdecydowałoby się na relokację. Co więcej, dla prawie połowy ankietowanych nie miałoby znaczenia, czy relokacja dotyczyłaby innego miasta w Polsce, czy za granicą. Wyjazd za granicę jako jedyną alternatywę rozważa 8% specjalistów, a dla 19% w grę wchodziłyby tylko polskie miasta. 


Przybędzie kolejne 100 tys. miejsc pracy?

Perspektywy rozwoju branży usług dla biznesu w Polsce przedstawiają się bardzo optymistycznie. Mimo to Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych wciąż szuka nowych możliwości dla sektora. Ostatnio pojawił się pomysł przejęcia szerszej obsługi działających w Europie funduszy inwestycyjnych. Jest ich ponad 35 tys., a ich aktywa przekraczają 5 mld EUR. Polska miałaby stać się jednym z głównych europejskich ośrodków obsługujących fundusze inwestycyjne. Według szacunków w okresie od trzech do pięciu lat przyniosłoby to nawet 100 tys. nowych miejsc pracy.

Doświadczenie zdobyte przez centra nowoczesnych usług biznesowych działających w kraju, zwłaszcza w zakresie obsługi procesów finansowych, otwierają nam nowe szanse – tłumaczy Jacek Levernes, prezes ABSL. – Możemy proponować coraz bardziej zaawansowane rozwiązania dla międzynarodowych instytucji, w tym funduszy inwestycyjnych. Rosnące umiejętności i doświadczenie polskich specjalistów, coraz wyższej klasy procedury, technologie i systemy wykorzystywane przez centra, a także poszerzające się portfolio zadowolonych klientów są doskonałą bazą do budowania nowych kompetencji – dodaje. 

Póki co na przeszkodzie stoją aktualne przepisy prawne. Aby zwiększyć liczbę projektów związanych z funduszami inwestycyjnymi, należałoby uprościć regulacje dotyczące zakładania funduszy. Np. w Luksemburgu do rozpoczęcia działalności wystarczy jeden podmiot, który może być jednocześnie funduszem i zarządzającym (w Polsce wymagane są obecnie dwa), znacznie krócej trwa też sama rejestracja funduszu (u nas jest to prawie rok). Spełnienie tych warunków mogłoby skutkować stworzeniem w Polsce dodatkowych 100 tysięcy miejsc pracy w ciągu następnych 4 lat, niezwykle cennych w dobie kryzysu na rynku pracy.

Źródło: rynekpracy.pl







2014-01-23 ,