Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Rozmowa kwalifikacyjna oczami rekrutera.

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_4477006f785937640.jpg
Rozmowa kwalifikacyjna oczami rekrutera.
Wielokrotnie znajdujemy się w sytuacji, w której to zostajemy zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną lub udział w jednym z wielu etapów procesu rekrutacyjnego. To jak zaprezentujemy się podczas takiego spotkania może być naszym kluczem do sukcesu.  Coraz częściej zdarza się tak, że nie wiemy, jak zachować się w tej stresującej dla nas sytuacji. Porad jest wiele, ale czy aby na pewno wszystkie są jasne?


Po pierwsze – poprzez negatywne przedstawianie naszego byłego pracodawcy, na pewno nie zyskamy w oczach rekrutera, wręcz przeciwnie. „Należy znaleźć odpowiednie słowa, aby dyplomatycznie opowiedzieć o swojej karierze. Oczywiście – szczerze.” – podpowiada Hanna Strzesak, specjalistka ds. rekrutacji.

Po drugie – proces rekrutacyjny nie jest terapią, a dygresje dotyczące Twojego życia prywatnego nie są dobrze widziane. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej powinieneś się skupić na prezentacji swoich kompetencji. Rekruter to osoba, od której zależy to czy zostaniesz zaproszony do współpracy z firmą, do której aplikujesz. Nie interesują twoje miłosne podboje, życiowe porażki czy rodzinne niepowodzenia. „Rozmowa kwalifikacyjna jest sytuacją formalną, obie osoby spotykają się na gruncie zawodowym i rozmowa powinna w takim charakterze rozpocząć się i zakończyć.” – radzi ekspertka.

Po trzecie„Granica między uprzejmością, sympatią a spoufalaniem się jest naprawdę bardzo cienka i łatwo ją przekroczyć.”- mówi rekruterka. Bądźmy naturalni oraz szczerzy. Nie traktujmy tego zawodowego spotkania, jak sceny z filmu. Bądźmy mili, ale profesjonalni.

Po czwarte – pomimo stresu staraj się nie podchodzić do sytuacji, w której się znajdujesz zbyt emocjonalnie. Informowanie rekrutera o tym, że jesteś naprawdę zdenerwowany nie zadziała na twoją korzyść, a co gorsza – „może sprawić, że będziesz postrzegany jako osoba podchodząca do spraw zawodowych zbyt emocjonalnie i niepotrafiąca oddzielić tych dwóch sfer od siebie.” – zwraca uwagę rekruterka. Poproszenie rekrutera o szklankę wody lub zabranie kilku głębokich wdechów może uratować Cię z opresji.

Po piąte„Nie myśl, że rekruter to osoba bez serca.” – to zdanie z uśmiechem na twarzy wypowiada nasza ekspertka. Zapomnij o wszystkich mitach, które traktują o tym, że osoba odpowiedzialna za rekrutację to zło ostateczne. Jest człowiekiem, podobnie jak Ty. Jedyne na czym mu zależy to rzetelne przeprowadzenie procesu rekrutacji. Zaufaj mu – wie co robi!




2013-09-30 ,