Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Raport społeczny: przedsiębiorczość studentów i absolwentów.

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_4bf97e4aac9834908.jpg
Raport społeczny: przedsiębiorczość studentów i absolwentów.

W związku z dynamicznymi zmianami na polskim rynku pracy absolwenci uczelni wyższych znaleźli się w stosunkowo trudnej sytuacji. Dziś bezrobocie wśród ludzi młodych wynosi już 30% i niewiele wskazuje na możliwość poprawy tej sytuacji. Przyczyn dla tego zjawiska jest kilka. Czy własna działalności gospodarcza jest szansą dla absolwentów na zaistnienie na rynku pracy?


Wydłużenie wieku emerytalnego spowodowało zablokowanie wielu miejsc pracy na kolejnych kilka lat, zatem absolwenci szkół wyższych wielokrotnie nie mają szans na zastąpienie starszych pracowników. Dodatkowo rynek jest nasycony specjalistami różnych branż i zawodów, co za tym idzie brakuje miejsc pracy dla osób o podobnych kwalifikacjach, które jednocześnie nie posiadają doświadczenia zawodowego. Aktualnie w Polsce działa 470 uczelni wyższych, z czego 338 to uczelnie prywatne. Głównym zarzutem wystosowywanym wobec szkół wyższych jest złe przygotowanie absolwentów do wkroczenia na rynek pracy. Są oni znakomicie przygotowani teoretycznie, jednak nie posiadają wiedzy praktycznej, którą mogliby od razu wykorzystać ubiegając się o pracę. Ponadto uczelnie wyższe „produkują” częstokroć specjalistów, których umiejętności nie są potrzebne w takim wymiarze lub proponowane kierunki studiów odstają zupełnie od zapotrzebowania rynku pracy. Wielu uczelniom zarzuca się również jedynie orientację na zysk finansowy, a nie na odpowiednie przygotowanie młodych ludzi do stawienia czoła wyzwaniom, które stoją przed nimi. Jednocześnie należymy do najlepiej wykształconych narodów europejskich. Według badań Eurostatu, zajmujemy piąte miejsce w Europie pod względem ilości osób wykształconych, oraz czwarte pod względem ilości studentów i absolwentów.  Procent ten wciąż rośnie, pociągając za sobą również wzrost bezrobocia wśród młodych ludzi.

Własna firma szansą dla absolwentów?
Konsekwencją braku możliwości znalezienia zatrudnienia przez młodych ludzi jest szukanie innych form zarobkowania. Największą szansą dla absolwentów jest założenie własnej działalności gospodarczej. Bardzo wielu ludzi, nie widząc szans na znalezienie dobrej i perspektywicznej pracy odpowiadającej ich wykształceniu oraz ambicjom, decyduje się na ten krok. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego jedna trzecia aktualnie działających na polskim rynku firm jest prowadzona przez osoby, które nie ukończyły 30 roku życia. Pomimo wszystkich trudności i obaw, coraz więcej osób podejmuje decyzję o takim właśnie kierowaniu swoją karierą. Według badań przeprowadzonych przez Fundację Initium aż 78% studentów chciałoby założyć własną firmę, a 4% już ją posiada.
W założeniu działalności gospodarczej, mimo szans jakie ta daje, wielu młodych ludzi dostrzega również olbrzymie ryzyko. Według wspomnianych już badań Fundacji Initium za główne bariery młodzi ludzie uważają przede wszystkim brak kapitału początkowego. Innymi czynnikami, powstrzymującymi ich przed podjęciem takiego kroku są wysokie ryzyko, biurokracja oraz brak doświadczenia zawodowego. Nie można zapominać również o pozostałych obawach takich jak brak pomysłu, wysokie koszty prowadzenia działalności gospodarczej, brak odpowiedniej wiedzy czy po prostu predyspozycji. Państwo stara się wyjść naprzeciw jak największej ilości tych dylematów, starając się ułatwić młodym ludziom zakładanie własnych firm. Urzędy Pracy oraz organizacje wspierające rozwój przedsiębiorczości oferują szereg form dofinansowania do założenia oraz prowadzenia działalności gospodarczej.

Na jakie formy pomocy można liczyć?

Do najpopularniejszych form wsparcia należy jednorazowa pomoc finansowa Urzędu Pracy na założenie własnej firmy. W tym programie można ubiegać się o dotację nawet w wysokości 20.000 złotych. Oczywiście należy spełnić szereg kryteriów, z których najważniejszym jest posiadanie statusu osoby bezrobotnej. Wykaz wszystkich warunków, które należy spełnić, aby ubiegać się o tę formę pomocy znajduje się na stronach internetowych dowolnych urzędów pracy. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości również oferuje dotacje na założenie i rozwój działalności gospodarczej w ramach proponowanych programów rozwojowych. Tutaj dofinansowanie jest już dużo wyższe i sięga kilkudziesięciu, a nawet kilkuset tysięcy złotych. Kolejnym programem wspierającymi młodych przedsiębiorców jest Kapitał Ludzki, oferujący poza dofinansowaniem wsparcie pomostowe przez kolejnych 6 miesięcy działalności.

Poza organizacjami zajmującymi się udzielaniem dotacji na założenie działalności gospodarczej, młodzi ludzie mogą również szukać wsparcia finansowego w bankach oraz instytucjach komercyjnych zajmujących się inwestowaniem w rozwój przedsiębiorczości. Przykładem może tu być fundusz mikro, który oferuje nisko oprocentowane pożyczki w wysokości od 1.000 do 150.000 złotych. „Nową inicjatywą rządową podjętą przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej jest możliwość zaciągnięcia przez studentów i absolwentów pożyczki w maksymalnej wysokości 74.000 złotych na założenie własnej firmy. Pożyczka ta byłaby nisko oprocentowana (1%), można by nawet ubiegać się o  umorzenie jej części w przyszłości. Okres kredytowania wynosiłby 7 lat z możliwością skorzystania z dwunastomiesięcznego okresu karencji. O tę pożyczkę będzie można ubiegać się od roku 2014” - mówi Mikołaj Szwochert, ekspert Youngpro.pl na bieżąco śledzący możliwości stwarzane młodym przedsiębiorcom. Inną formą, bardzo atrakcyjną, są organizacje, osoby prywatne i instytucje nazwane Business Angels. Zajmują się one inwestowaniem w ciekawe pomysły w zamian za przyszły, uzgodniony procent od zysków, które przynosi dany projekt. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, zwłaszcza dla osób, których biznes plany nie znalazły uznania w innych organizacjach, lub które po prostu oczekują bardziej elastycznego podejścia do swoich inicjatyw. Problem kapitału wydaje się być najpoważniejszym spośród wszystkich, z którymi młody przedsiębiorca musi się zmierzyć. Rozpoczęcie działalności na własną rękę wymaga nakładów czasu i energii, co w początkowym okresie nie zawsze idzie w parze z zyskiem finansowym.

Inną formą wspierania rozwoju przedsiębiorczości wśród absolwentów są organizacje nazywane Inkubatorami Przedsiębiorczości. Działają one w miastach akademickich, najczęściej przy uczelniach wyższych. Ich oferta skierowana jest do młodych ludzi, którzy chcą założyć własną firmę, jednak obawiają się zawiłości prawnych z tym związanych. Ułatwiają one start proponując niejako zatrudnienie w oparciu o umowę zlecenie/dzieło na świadczenie dowolnych usług przez przedsiębiorcę. Wówczas, osoba taka, ma możliwość wykonywania pracy na własną rękę rozliczając się ze swoimi kontrahentami za pośrednictwem tejże organizacji. Wiąże się to z miesięcznymi opłatami, które pokrywają koszt obsługi księgowej oraz możliwość uczestnictwa w szkoleniach i spotkaniach młodych przedsiębiorców, gdzie mają oni szansę na zdobywanie praktycznej wiedzy, rozwijanie własnych kompetencji czy wymianę doświadczeń. Pozwala to na postawienie pierwszych kroków jako samodzielny przedsiębiorca, dostęp do profesjonalnego know-how w zakresie prowadzenia firmy, tak aby odnieść sukces oraz na nawiązywanie znajomości biznesowych między młodymi przedsiębiorcami. Ten aspekt wydaje się być najatrakcyjniejszym składnikiem oferty, gdyż młodzi ludzie brak znajomości i umiejętności często postrzegają jako hamulec w rozwoju swoich pomysłów. Oprócz tego, znaleźć można wiele organizacji zajmujących się doradztwem w budowaniu biznes planów dla firmy, czy kompleksową obsługą od założenia działalności po księgowość, jednak to wiąże się z nakładami finansowymi. Według badań Fundacji Initium organizacje takie są mało dostępne, zlokalizowane głównie w dużych ośrodkach o zasięgu regionalnym. Znakomita większość studentów i absolwentów jest świadoma ich istnienia, jednak zaledwie 12% z nich kiedykolwiek kontaktowało się z takimi instytucjami.

Kolejną zachętą dla młodych przedsiębiorców jest preferencyjna składka ubezpieczeniowa przez pierwsze 24 miesiące prowadzenia działalności. W praktyce jest to około 40% kosztów, które należy ponosić miesięcznie w celu ubezpieczenia oraz zasilenia funduszu emerytalnego. Niestety ma to jedną wadę. Okres pierwszych 24 miesięcy płacenia niższych składek nie jest zaliczany przy ewentualnym ubieganiu się o zasiłek dla bezrobotnych w przyszłości. Co więcej, jeżeli dany przedsiębiorca zamknie swoją działalność przed upływem 24 miesięcy, wówczas traci pozostały okres niższych składek. Oznacza to, że w przypadku, gdyby prowadził działalność, załóżmy 14 miesięcy, wciąż posiada 10 miesięcy preferencyjnych ulg. Jednak musi upłynąć 60 miesięcy między jedną, a drugą działalnością, aby mógł ponownie skorzystać z tego przywileju. „Część osób, które zamknęły działalność przed upływem 24 miesięcy nie decyduje się na jej ponowne otworzenie, gdyż odstrasza je wysokość składek w wymiarze 100%, który obecnie, uwzględniając wszystkie niezbędne opłaty, wynosi około 1100 złotych. Niemniej jednak dla większości młodych przedsiębiorców dwuletni okres przejściowy jest dużą zachętą do działania na własną rękę”. Trudno nie zgodzić się z opinią Mikołaja Szwocherta, który monitoruje aktualną sytuację i nastroje studentów z ramienia Youngpro.pl, iż jest to duże ułatwienie, dające możliwość zbudowania własnej marki, aby po dwóch latach być gotowym na ponoszenie wymaganych kosztów. Innym ułatwieniem w zakładaniu własnej firmy jest uproszczenie samego procesu. Można załatwić wszystkie formalności w jednym okienku odpowiedniego urzędu miasta. Oczywiście niezbędna jest wizyta w ZUSie oraz w Urzędzie Skarbowym jeżeli deklaruje się chęć płacenia podatku VAT. Pomimo prób uproszczenia oraz form pomocy oferowanej zarówno przez instytucje państwowe oraz firmy prywatne, wciąż wielu młodych ludzi obawia się zawiłości prawnych i administracyjnych. Skomplikowane przepisy, nieznajomość reguł księgowości, brak wiedzy biznesowej są czynnikami, które powstrzymują potencjalnych przedsiębiorców przed zakładaniem firm, zwiększając w ten sposób, w ich przekonaniu, stopień ryzyka związanego z tym krokiem.

Trudno w tym momencie nie zadawać pytań o rolę uczelni wyższych w przygotowaniu jej absolwentów do prowadzenia własnych firm. Niestety większość studentów opuszcza uczelnie niewłaściwie przygotowanych do podjęcia takiego wyzwania. Nie można w tym momencie generalizować, gdyż wiele szkół wyższych ma biura karier doradzające swoim absolwentom jak mają postępować, jednak w opinii samych studentów wsparcie to jest albo niewystarczające, albo nieadekwatne to rzeczywistych potrzeb, często ograniczające się do udzielenia podstawowych informacji jak założyć firmę. Pomimo tego, według wspominanych wcześniej badań Fundacji Initium 60% studentów rozważających prowadzenie własnych firm, zamierza wykorzystać w tym celu wiedzę i umiejętności zdobywane podczas kształcenia. Oznacza to, iż większość studentów uczy się aspektów, które będzie mogła, przynajmniej w teorii, wykorzystać.

Z czym należy się liczyć zakładając działalność gospodarczą?
Każdy absolwent marzący o własnej firmie lub upatrujący w niej szansy na uniknięcie bezrobocia, musi liczyć się z problemami, na które napotka, konsekwencjami, ale także korzyściami z tego wynikającymi. Stosunkowo częste stało się zatrudnianie młodych ludzi w oparciu o umowę agencyjną, czyli wykonywanie pracy jako samodzielna firma. Oznacza to wówczas pracę w wymaganym czasie i często miejscu bez możliwości skorzystania z zagwarantowanego urlopu czy zwolnienia L4 na wypadek choroby. Oczywiście kwestie te są do uzgodnienia pomiędzy stronami przed podjęciem współpracy. Wydaje, się że taka forma współpracy jest bardziej korzystna dla strony zatrudniającej, jednak nie oznacza to, że młody przedsiębiorca nie odnosi korzyści, wynikających generalnie z prowadzenia własnej firmy.  Zakładając firmę należy liczyć się z koniecznością opłacania podatków we własnym zakresie (podatek dochodowy oraz ewentualnie VAT). Koszta stałe na początku istnienia firmy to dla młodego przedsiębiorcy stały wydatek miesięczny w okolicach 600 – 700 złotych. Niemniej jednak, poza czynnikiem finansowym istnieją również inne aspekty, które powodują, iż prowadzenie działalności jest atrakcyjne dla młodych ludzi. „Nienormowany czas pracy, brak przełożonych, odpowiedzialność za swój rozwój, a co za tym idzie, odpowiedzialność za wszystkie sukcesy i wszystkie porażki, niezależność i możliwość realizowania własnych pomysłów są czynnikami, które decydują o podjęciu przez absolwentów, pełnych idei i marzeń, takich kroków. Wsparcie, którego potrzebują młodzi przedsiębiorcy wydaje się być kluczowe, aby ich pomysły i inicjatywy miały szanse na realizację, bo przecież wartościowy kapitał ludzki jest najcenniejszym dobrem warunkującym rozwój gospodarczy oraz zadowolenie społeczne” - mówi nam ekspert Youngpro.pl.






2013-06-17 ,