Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Praktyczny przewodnik jak zostać zatrudnionym po praktykach

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_48d8f37ab33230936.jpg
Praktyczny przewodnik jak zostać zatrudnionym po praktykach
Mówi się, że praktyki i staże to drzwi do kariery. Odczytując to między słowami – pozwalają zdobyć doświadczenie zawodowe, cenne kontakty i nowy wpis w CV, a to wszystko może zaprocentować w przyszłości. Nieco bardziej dosłownie – tysiące stażystów i stażystek jest co roku przyjmowanych do pracy na stałe, bo pracodawca docenił ich pracę. Jak szukać staży, które dają taką szansę i co robić by otrzymać upragnioną umowę na czas nieokreślony po odbyciu praktyk? W artykule znajdziesz wiele praktycznych wskazówek.

Oferta stażu z widokiem na umowę

Nad wyborem pracodawcy, u którego zamierza się aplikować na stanowisko praktykanta/stażysty, należy się gruntownie zastanowić. Choć na rynku pracy znajduje się wiele ofert to realną możliwość znalezienia zatrudnienia po okresie praktyk dają tylko wybrani. Ci najlepsi inwestują w studenta/absolwenta, uczą, szkolą i obiektywnie oceniają, a w dłuższej perspektywie proponują dalszą współpracę. Wielu żaków spotkało się jednak z pracodawcami, którzy traktują praktykanta jak bezpłatną siłę roboczą, lub wręcz z „praktykanckimi kołchozami”, gdzie osób szkolących się było więcej niż „etatowców”.

Jak zatem z dziesiątek ofert wybrać tą najlepszą? Mikołaj Szwochert, ekspert ds. rynku pracy z Youngpro.pl wprost przyznaje, że bardzo trudno o prosty klucz do znalezienia dobrego miejsca praktyk, nie jest to jednak niewykonalne. – Najprostszym rozwiązaniem jest sprawdzenie czy dany pracodawca publikował podobne ogłoszenia już wcześniej i czy robi to w miarę regularnie – radzi Mikołaj Szwochert z Youngpro.pl. – Jeżeli tak, niestety prawdopodobieństwo, że szuka „taniej siły roboczej" wzrasta. Znajdując konkretną propozycję praktyk czy stażu możemy zrobić research na portalach kariery typu Goldenline.pl lub Youngpro.pl sprawdzając losy wcześniejszych uczestników praktyk.

Dobrymi miejscami na praktyki są duże firmy z międzynarodową kulturą korporacyjną – kontynuuje Mikołaj Szwochert z Youngpro.pl. – Założeniem ich funkcjonowania jest wdrożenie pracownika od najniższych struktur w organizacji. Jeżeli jednak studenci szukają innego typu doświadczeń to warto zwrócić uwagę na informację o ewentualnym wynagrodzeniu dla praktykanta. Nawet najniższe wsparcie finansowe będzie świadczyło o dobrej woli pracodawcy i perspektywie poszukiwania stałego pracownika.

Tam gdzie praktykant zostaje specjalistą

Na Polskim rynku pracy można więc znaleźć oferty praktyk i stażów z wysokim potencjałem na zatrudnienie. Przykłady? Gemius SA, gdzie w ubiegłym roku przyjęto do pracy 75% osób odbywających praktyki wakacyjne, lub Grupa Żywiec, gdzie co roku znajduje zatrudnienie zdecydowana większość stażystów.

Warto przyjrzeć się bliżej kryteriom, na podstawie których podejmowane są w takich firmach decyzje o przyjęciu praktykanta/stażysty, bądź podziękowaniu za współpracę. Anna Zaniewska, HR Manager w Gemius SA wśród kluczowych aspektów, na które zwraca uwagę podczas oceny praktykantów wymienia:

  • Zainteresowanie obszarem wykonywanej pracy, a co za tym idzie chęć dalszej nauki i rozwoju – zależy nam aby nasi pracownicy identyfikowali się z wykonywaną pracą i wykonywali ją najlepiej jak potrafią. Dodatkowo Internet, czyli środowisko w którym pracujemy, jest bardzo szybko zmieniającym się medium, stąd też tak ważna jest chęci stałego rozwoju.
  • Dokładność – dostarczamy naszym Klientom rzetelnej wiedzy o rynku internetowym, która jest im niezbędna m.in. podczas tworzenia strategii marketingowych. Nie możemy sobie pozwolić w związku z tym na błędy.
  • Gotowość do podejmowania wyzwań – nasza praca codziennie nam dostarcza nowych wyzwań, nietypowych zdarzeń i stawia przed nami wiele niestandardowych pytań.
  • Duch pracy zespołowej – choć w dużej mierze pracujemy samodzielnie nie zapominamy, że pracujemy na nasz wspólny sukces, posiłkując się sportowym żargonem „gramy do jednej bramki”.
  • Elastyczność i otwartość zarówno na innych ludzi jak i nowe rozwiązania.”

Dla Agnieszki Miliszkiewicz-Pajdzińskiej, specjalistki ds. rekrutacji w Grupie Żywiec, ważne w ocenie stażysty, są przede wszystkim profesjonalizm, umiejętności interpersonalne oraz zaangażowanie w pracę. – Chcemy by stażysta umiał pracować nie tylko z klientem zewnętrznym, ale także dobrze odnajdywał się w sytuacjach wymagających współpracy z kolegami z działu – przyznaje Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska z Grupy Żywiec. – Nie bez znaczenia jest profesjonalizm, jakim wykazuje się stażysta w codziennej pracy. Dodatkowo, jako że projekty odbywają się w różnych częściach Polski, wysoko cenimy mobilność, entuzjazm oraz zaangażowanie w każde zadanie.

Jak wygląda natomiast sam proces oceniania praktykanta/stażysty? Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska z Grupy Żywiec S.A. opowiada o systemie ewaluacji stażów w browarze. – Stażysta jest oceniany podczas stażu przy podsumowaniu każdego projektu. Oceniamy zarówno kompetencje, jak i realizację powierzonego zadania. Średnia ocen, jakie uzyskał stażysta, daje podstawę do zaproponowania lub nie dalszej współpracy po zakończeniu stażu. Oceniamy, jak stażysta radzi sobie z ogromem informacji, jaki otrzymuje, aby zrealizować konkretny projekt i czy umie wybrać te najistotniejsze – kończy Agnieszka Miliszkiewicz-Pajdzińska.

Pokazujemy jak się wykazać

Pracodawcy szczególnie doceniają zaangażowanie, kreatywność i umiejętności interpersonalne, a praktyki to dla studentów i absolwentów „now or never” żeby wykazać, że się nimi cechują. Jak to się robi? Przedstawiamy 8 praktycznych wskazów

  1. Początkowe trudności to nic wielkiego. Każdy potrzebuje czasu na wdrożenie się w nową pracę i pracodawca ma zwykle taką świadomość. Każdy błąd, czy opóźnienie to świetna okazja do nauki. Najlepiej nie tracić czasu na usprawiedliwienia tylko od razu przyznać, że popełniło się błąd i podać od razu receptę na to, żeby się nie powtórzył. Np. „Wiem, że wysłałem/am Ci raport z dwudniowym opóźnieniem, nie wiedziałem/am jak bardzo to czasochłonne, następny zacznę opracowywać już na początku tygodnia”.
  2. Z entuzjazmem i zaangażowaniem. Nawet jeśli są to bezpłatne praktyki, nawet jeśli nie do końca odpowiadają wstępnym oczekiwaniom to do pracy należy przychodzić z pozytywnym nastawieniem. Nowy projekt? Świetnie! Nowy obowiązek? Nie wiem jak to zrobić, ale szybko się nauczę! Czasami trudno z siebie wykrzesać, aż taki entuzjazm, ale próbować warto.
  3. Kreatywność w projektowych ryzach. Posiadanie dobrego pomysłu to tylko połowa sukcesu. Należy go jeszcze opracować i odpowiednio przedstawić. Nową ideę, np. na usprawnienie sprzedaży najlepiej spisać w formie projektu, który będzie zawierać jego cele, wszystkie za i przeciw, spodziewane koszty etc.. Następnym krokiem będzie przesłanie go opiekunowi praktyk wraz z prośbą o wyznaczenie terminu rozmowy dot. propozycji.
  4. Zainteresowanie tematyką praktyk. Okres pomiędzy pozytywną decyzją o wyniku rekrutacji, a rozpoczęciem praktyk to najlepszy czas na naukę, odświeżenie wiedzy z uczelni, doszkolenie angielskiego, zbadanie historii firmy, dokładnej analizy jej portfolio, poznanie specyfiki branży. Jeżeli dane kontaktowe do opiekuna praktyk zostaną wysłane z wyprzedzeniem to jest to świetna okazja by wysłać maila z prośbą o materiały wprowadzające.
  5. Do as Romans do. Każda firma posiada charakterystyczną kulturę korporacyjną. Staraj się jak najszybciej zidentyfikować jej kluczowe elementy. Jeśli współpracownicy zapraszają Cię na wspólny lunch – nie oponuj, jeżeli w biurze panuje zwykle cisza to nie wciągaj ich w dyskusje, jeżeli robią sobie przerwę na grę w rzutki to pozostaje Ci zostać fanem/ką rzutek. Od subiektywnego odczucia pracowników, że praktykant pasuje do teamu, zależy czasem bardzo wiele.
  6. Konstruktywne i śmiałe wyrażanie własnych opinii. Warto tylko mieć na uwadze, że współpraca praktykanta ze specjalistami jest bardzo niesymetryczna. Swoje sugestie należy szczegółowo uzasadniać. Zastrzeżenia do cudzych pomysłów lepiej zostaną przyjęte w formie pytania otwartego dot. spornej kwestii niż własnej recenzji i dobrze poprzedzić je zdaniem wyjaśniającym co jest dobre w danej idei. Np. „Z pewnością mocną stroną tego pomysłu jest praktycznie bezkosztowe i bezpośrednie dotarcie do klientów, ale jak rozwiązać problem braków personalnych?”
  7. Regularny kontakt z działem HR. Trzeba się upewnić, że osoby, które podejmą decyzję o ewentualnym zaproponowaniu umowę o pracę regularnie śledzą postępy w odbywaniu praktyki. Jeżeli w firmie istnieje stały harmonogram jej ewaluacji to powinno to wystarczyć. Jeśli nie, to warto przypominać o sobie co jakiś czas np. wysyłając pytanie o dane potrzebne do realizacji projektu, czy prośbę o opinię w określonej sprawie. Praktykant z pewnością zaplusuje, gdy w przypadku małego obciążenia obowiązkami,  po konsultacji z opiekunem praktyk, zaproponuje działowi HR chęć rozszerzenia zakresu swoich zadań.
  8. Praktyka na 100%. Nawet, jeżeli szybko okazuje się, że w firmie, w której odbywa się praktykę brakuje wakatów, a wizja otrzymania umowy o pracę wydaje się mglista nie oznacza to wcale, że można sobie pozwolić na mniejsze zaangażowanie. Praktykant, który został dobrze zapamiętany może liczyć na propozycję współpracy w późniejszym terminie oraz  śmiało może prosić o pisemne referencje.

Jak poznać, że umowa już się drukuje

Trudno jednak wyrokować decyzje, które zapadają w dziale HR. Uzależnione są one od wielu czynników organizacyjnych, w które praktykanci zwykle nie są wprowadzani, a nawet perfekcyjne wyniki końcowej ewaluacji potrafią się rozbić o brak wakatów. Można jednak wyróżnić kilka symptomów umożliwiających ocenę stopnia zadowolenia pracodawcy z pracy praktykanta, a także prawdopodobieństwa zaproponowania umowy o pracę.

Zdaniem Mikołaja Szwocherta, eksperta ds. rynku pracy w Youngpro.pl szanse na zatrudnienie znacząco wzrastają, gdy pracodawca dzieli się z nami specjalistyczną wiedzą. – Prawdopodobieństwo zatrudnienia jest większe, gdy zakres obowiązków praktykanta jest nietypowy i wiąże się ściśle z charakterem działalności firmy lub pracy działu – twierdzi Mikołaj Szwochert z Youngpro.pl. – W takim wypadku praktyki przyjmują charakter szkolenia, wdrożenia i weryfikacji potencjalnego pracownika. Poza tym pracodawca wyposaża nas w narzędzia, którymi nie będzie chciał się dzielić z konkurencją, więc szkoląc nas sam będzie generował wzrost naszej atrakcyjności na rynku pracy.

Kolejną oznaką jest zwiększanie zakresu obowiązków i zlecanie coraz ambitniejszych zadań o coraz wyższym stopniu złożoności. To czytelny sygnał, że pracodawca widzi postępy w nabywaniu przez praktykanta umiejętności, a na podstawie zadawalających rezultatów w podstawowych zadaniach wierzy w jego potencjał. Prawdopodobieństwo zatrudnienia wzrasta w szczególności w sytuacji, gdy zleca mu się obowiązki, z których nie jest w stanie wywiązać się do końca praktyk, są ważne dla funkcjonowania przedsiębiorstwa, a żaden inny pracownik nie jest dostatecznie wdrożony, lub zwyczajnie nie ma czasu by się ich podjąć.

Pomocne mogą być też spostrzeżenia Eweliny Kościkiewicz, Junior Analyst w Gemius SA, która zaczynała karierę w tej firmie jako praktykantka. Jakie informacje zwrotne świadczyły, że jest właściwą osobą na właściwym miejscu? – Już w pierwszych dniach praktyk miałam możliwość uczestniczyć w pracach całego zespołu, co było bardzo pozytywne, ponieważ od samego początku czułam się potrzebna. Z każdym wykonanym zadaniem dostawałam informację zwrotną czy dobrze wykonałam swoją pracą lub co zrobiłam źle. Im więcej zdobywałam doświadczenia, tym dostawałam trudniejsze zadania, co świadczyło o tym, że przełożeni ufają mi, ponieważ powierzają mi zadania, które wykonywali moi koledzy zatrudnieni na umowę o pracę.

– W czasie praktyk kilka razy miałam spotkania z moim kierownikiem, który pytał się mnie jak podoba mi się praca w zespole, czy spełnia ona moje oczekiwania i czy jeśli byłaby możliwość czy chciałabym po skończeniu praktyk przedłużyć współpracę z firmą – wspomina Ewelina Kościkiewicz z Gemius SA. – Tak się również stało, po skończonych praktykach minęły 2 miesiące i wróciłam do zespołu już jako Młodszy Analityk.





2011-07-26 ,