Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Praca w audycie: dzień, tydzień, rok z życia audytora

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_ab93e6a8e62123071.jpg
Praca w audycie: dzień, tydzień, rok z życia audytora

Szukaliśmy, pytaliśmy, drążyliśmy temat. Na czym polega zawód audytora, kto się w nim sprawdzi, jak wygląda typowy dzień pracy. Chcieliśmy się dowiedzieć, jakie są jego blaski i cienie. Dla niektórych badanie sprawozdania finansowego spółki to zadanie mozolne niczym przepisywanie książki telefonicznej, ale audytorzy, z którymi rozmawialiśmy, naprawdę się w tym realizują. Zalety? Możliwość poznawania ciekawych spółek, branż, wpływowych ludzi. Wady? To nie jest zawód dla zapalonych narciarzy.

Audytor, biegły rewident uchodzi za jeden z najbardziej prestiżowych zawodów biznesowych. Zajmuje się badaniem sprawozdań finansowych przedsiębiorstw, ale i doradza. W odróżnieniu od księgowego, nie jest zatrudniony w firmie, tylko wykonuje niezależne badanie sprawozdania finansowego na jej zlecenie, patrzy na jej finanse z szerszej perspektywy. Analizuje je nie na bieżąco, ale cyklicznie. Niektórzy audytorzy pracują jako wolni strzelcy czy współpracownicy większych firm audytorskich. Zdaniem wielu najlepsze perspektywy zawodowe czekają na tych, którzy rozwijają swoją karierę w międzynarodowych firmach audytorskich z grupy BIG 4. Zalicza się do nich Deloitte, Ernst & Young, KPMG i PwC. Jak informował w maju zeszłego roku dziennik Rzeczpospolita, Wielka Czwórka dzieli między sobą aż 75% udziałów na rynku audytu w Polsce.

BIG 4 to firmy, które aktywnie poszukują kandydatów i zaznaczają swoją obecność na uczelniach. Prowadzą liczne konkursy, są aktywne na targach pracy, oferują płatne praktyki i staże. Nic dziwnego - walczą o najlepszych i najbardziej ambitnych absolwentów, oferując atrakcyjne wynagrodzenie, liczne benefity i możliwości rozwoju. Jak jednak wygląda dzień powszedni audytora w firmie BIG 4? Wybraliśmy KPMG i przeprowadziliśmy mały dziennikarski audyt zawodu audytora.

Praca w audycie: KPMG od kuchni

Zakopany w dokumentach, dzień w dzień przy tym samym biurku, nuda i monotonia – to na pewno nie opis pracy audytora. – Młodzi audytorzy spędzają w naszym biurze może godzinę tygodniowo w trakcie „busy season” i nie mają nawet przypisanego na stałe biurka – mówi Bartłomiej Lachowicz, senior menedżer w KPMG. – Rano odbywają spotkanie z menedżerem, pakują komputer, zabierają niezbędne dokumenty i jadą do klienta, u którego przeprowadzać będą audyt. Tam najstarszy stażem pracownik tłumaczy zespołowi, na czym polega zadanie, jakie procedury należy wykonać, jakie informacje zebrać i z kim porozmawiać – po prostu wyznacza zadania i terminy jej wykonania – organizuje pracę zespołu. Następnie przychodzi czas na napisanie raportu, który finalnie kontroluje i przedstawia zarządowi klienta menedżer i partner– opowiada Bartłomiej Lachowicz.

Przywołany przez rozmówcę „busy season” zaczyna się umownie 1 stycznia, tuż po tym, jak na ogół firmy zamykają okres rozliczeniowy, i kończy zwykle w marcu. Jest to dla audytora okres wzmożonego wysiłku i nierzadko trzeba poświęcić pracy kilka dodatkowych godzin wieczorem czy w weekendy. Odpocząć i naładować akumulatory można natomiast w kolejnych miesiącach. – Może właśnie dlatego nie ma wśród nas zbyt wielu narciarzy, za to fanów letnich sportów wodnych jest całkiem sporo – żartuje Bartłomiej Lachowicz.

Od września w biurach Wielkiej Czwórki trwa natomiast wielkie przygotowanie do następnego gorącego okresu. Jest to czas spotkań z obecnymi i potencjalnymi klientami, toczą się negocjacje i zaczynają badania wstępne. Audytorzy poznają wówczas potrzeby oraz specyfikę działalności przedsiębiorstw, z którymi będą pracować i zastanawiają się, jak najefektywniej przeprowadzić badanie w przyszłym roku. – Prawdziwy audyt nigdy się nie kończy – dodaje Bartłomiej Lachowicz. – Współpraca z naszymi klientami trwa tak naprawdę cały rok i obejmuje niejednokrotnie również badania lub przeglądy kwartalne i półroczne.

– W pracy audytora nie ma mowy o monotonii ani o rutynie – przyznaje Piotr Lulkowski, asystent w dziale audytu KPMG. – Tak naprawdę każdy dzień jest inny, tak samo jak każdy projekt różni się od kolejnego. Audyt to praca zespołowa. Przy każdym projekcie pracuje „drużyna audytorów”, w której poszczególne osoby są odpowiedzialne za swoje zadania. Na szczęście zawsze można liczyć na pomoc starszych kolegów.

Praca w audycie: kuźnia talentów i szybki awans

W audycie nie ma miejsca na nudę, co odzwierciedlają również imponujące życiorysy zawodowe audytorów. Bartłomiej Lachowicz pracuje już w KPMG od ponad 10 lat, ale na stagnację w karierze nie narzeka. Zaczął od stanowiska praktykanta, wkrótce zaproponowano mu stanowisko asystenta, a po 5 latach pracy, został awansowany na menedżera.

– Każdy rok obrotowy rozpoczyna się dla pracownika od wyznaczenia celów oraz zdefiniowania słabych stron, które powinien rozwijać i mocnych stron, które należy eksponować. Każdy dokładnie wie, co robić i jaki cel zrealizować, żeby awansować na następne stanowisko. W planie rozwoju zawarty jest również program szkoleń, zarówno „twardych” – zawodowych, jak warsztatów umiejętności miękkich – mówi menedżer.

Oprócz czytelnego i konsekwentnie rozliczanego planu rocznego, rozwój pracowników przyspieszają także zdobyte doświadczenia w różnorodnych branżach i specjalizacjach. Audytorzy, nierzadko tego samego miesiąca, poznają specyfikę tak różnych przedsiębiorstw, jak kopalnie, firmy handlowe, producenci samochodów, firmy IT czy wydawnictwa. – Praca w tej branży pozwala na poznanie od podszewki, jak działają firmy z różnych sektorów gospodarki. Otrzymuje się możliwość pracy dla największych polskich i międzynarodowych przedsiębiorstw – mówi Piotr Lulkowski, asystent w dziale audytu.

– Audytorzy nie współpracują tylko i wyłącznie z działem księgowym. Poznajemy specyfikę działania całej firmy poprzez rozmowy i dyskusje z kierownikami różnych działów: od produkcji i handlu, poprzez „treasury”, po dział logistyki. To niezbędne, by zrozumieć wszystkie procesy i zidentyfikować kluczowe obszary ryzyka, które będą uwzględnione w badaniu – dodaje Bartłomiej Lachowicz.

Naturalnym etapem rozwoju zawodowego audytora jest zdobycie tytułu Biegłego Rewidenta. W KPMG próżno szukać menedżera, który się nim nie legitymuje. Szczegółowe informacje, jak zdobyć tytuł biegłego rewidenta, można znaleźć w poradniku TYTUŁ BIEGŁEGO REWIDENTA. EGZAMINY, PRAKTYKA, APLIKACJA, opublikowanym na portalu Youngpro.pl pod patronatem merytorycznym Krajowej Izby Biegłych Rewidentów.

Praca w audycie: wymagania i perspektywy dla absolwentów

Firmy audytorskie co roku poszukują studentów i absolwentów, którzy chcieliby rozwinąć skrzydła w tej dziedzinie, a naturalnym, pierwszym krokiem są praktyki studenckie. – Poszukujemy studentów i absolwentów kierunków ekonomicznych, finansowych, prawniczych, a także nauk ścisłych, zainteresowanych branżą doradczo-audytorską – mówi Marta Półkoszek z działu rekrutacji KPMG. – Oczekujemy bardzo dobrych wyników na studiach, znajomości języka angielskiego oraz zdolności analitycznych. Cenimy łatwość nawiązywania kontaktów oraz umiejętność pracy w zespole.

Dla Małgorzaty Nobis, rekrutera w KPMG, dodatkową kartą przetargową jest aktywna działalność w kołach naukowych i organizacjach studenckich, dzięki czemu można nabyć wiele praktycznych umiejętności. To bardzo ważne, ponieważ, jak podkreśla rozmówczyni, praktykanci w KPMG aktywnie uczestniczą w projektach realizowanych dla klientów. Ci, którzy się wykażą, mogą liczyć na stałe zatrudnienie.

Potwierdza to przykład Piotra Lulkowskiego, asystenta w dziale audytu. Pracę w tym zawodzie poleciłby osobom, które lubią zarówno pracę z liczbami, jak i aktami prawnymi, a do tego nie stronią od Excela. Rzecz jasna, nie można się również bać rachunkowości. – Zaczynając karierę audytora, nie trzeba być od razu wybitnym specjalistą w tej dziedzinie. Wszystkiego można się nauczyć i to szybciej niż się początkowo wydaje – mówi Piotr Lulkowski.

Bartłomiej Lachowicz dzieli się swoimi doświadczeniami z pierwszych dni pracy z perspektywy doświadczonego audytora. – Zacząłem pracować w KPMG tuż po skończeniu studiów. Uczyłem się zarówno w kraju, jak i za granicą. Myślałem, że wszystko potrafię i praca zawodowa będzie jedynie odcinaniem kuponów od zdobytego wykształcenia. Nic bardziej mylnego – posiadanie wiedzy teoretycznej nie oznacza, że można wykonywać jakikolwiek zawód. Do pierwszej profesjonalnej pracy, zwłaszcza takiej, jak biegły rewident, trzeba podejść z pokorą. Trzeba ciągle uczyć się funkcjonowania w organizacji, której zadaniem jest przetwarzanie i przekazywanie informacji poprzez współpracę z innymi ludźmi. Tego nie nauczą żadne studia – podsumowuje senior menedżer.





2013-02-01 ,