Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Parzenie kawy? Nie dziękuję! Jak rozpoznać bezwartościową praktykę?

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_b3895384c51130295.jpg
Parzenie kawy? Nie dziękuję! Jak rozpoznać bezwartościową praktykę?

Praktyka praktyce nie równa. Niektóre ogłoszenia rekrutacyjne na programy stażowe, potrafią wyglądać naprawdę atrakcyjnie. Nic tylko aplikować. W teorii, bo w praktyce za parawanem najlepszego pracodawcy na świecie, kryje się osławiony już legendą ekspres do parzenia kawy. Jak rozpoznać nie wartą zachodu praktykę?

Wzorowo zorganizowaną praktykę zawodową powinno charakteryzować nastawienie na praktykanta. Ma ona służyć rozwojowi jego kompetencji i nabyciu nowych doświadczeń i nowej wiedzy. Dobrym pracodawcom zależy na poznaniu mocnych i słabych stron studenta, rozwinięciu jego potencjału i w dłuższej perspektywie zatrudnieniu. Dla innych liczy się głównie bezpłatna praca, wykonanie obowiązków nudnych, benedyktyńskich, bądź niewdzięcznych. Takich, których żaden pracownik firmy nie chce się podjąć.

Przedstawiamy kilka porad, które mogą być pomocne, w oddzieleniu dobrych i złych ofert praktyk zawodowych.

Obiecuje zbyt dużo

„Atrakcyjna oferta praktyk dla studentów”, „wysokie wynagrodzenie”, „szybki awans” – to frazy, po przeczytaniu których powinna nam się zapalić czerwona lampka. Oczywiście są atrakcyjne staże, nawet dobrze płatne, ale ich organizatorzy nie rozprawiają się tylko o ich zaletach, przedstawiają także obowiązki i wymagania. Zazwyczaj są to duzi i rozpoznawalni gracze. Jeżeli oferta sprawia wrażenie „zbyt pięknej, żeby mogła być prawdziwa”, to zapewne tak jest.

Firma Mikrus Tradex

Im mniejszy pracodawca tym większe prawdopodobieństwo,  że zostaniesz baristom. W każdej regule są wyjątki, wszystko zależy od czynnika ludzkiego w postaci menedżera – szefa. Duże korporacje mają tą przewagę, że posiadają działy Human Resources, które potrafią profesjonalnie podejść do organizacji praktyk. W małych firmach, wszystko zależy od bezpośredniego przełożonego. Ryzykujemy, że źle zdiagnozował na rozmowie kwalifikacyjnej nasze kompetencje, nie opracował sensownego planu praktyk, nie będzie potrafił przekazać konstruktywnej informacji zwrotnej.

Mgliste obowiązki

Nie znalazłeś w ogłoszeniu rubryki, w której pracodawca wymienia zakres obowiązków praktykanta? Zamknij je jak najszybciej, lub nie omieszkaj szczegółowo o nie wypytać podczas ewentualnej rozmowy kwalifikacyjnej. Jeżeli usłyszysz wtedy mgliste odpowiedzi, które można streścić do „to zależy od potrzeby”, to najlepszy znak, że pracodawcy zależy jedynie na wykonywanej przez praktykantów pracy. To oznacza – zapomnij o rozwoju.

O doświadczenie nie pytamy

Dobrzy pracodawcy szukają praktykantów, którzy posiadają już pewne kwalifikacje (np. znajomość języków obcych) i są zainteresowani rozwojem w ramach danej branży. Pracodawcy nie warci zainteresowania przyjmą kogokolwiek, w końcu do odbierania telefonów, kserowania, archiwizowania dokumentów, nie wymagane jest solidne przygotowanie. Jeżeli w ogłoszeniu nie jest wyszczególniony profil kandydata, wymagania względem niego, a co więcej podczas rozmowy kwalifikacyjnej pracodawca nie pyta Cię o wcześniejsze doświadczenia zawodowe i Twoje plany rozwoju, to ani nowych doświadczeń, ani rozwoju u niego nie doświadczysz.





2013-05-27 ,