Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Najtrudniejsze pytania rekrutacyjne [2]

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_ce759e74371763307.jpg
Najtrudniejsze pytania rekrutacyjne [2]

Druga i z pewnością nie ostatnia część zestawienia najtrudniejszych pytań, które mogą paść podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Nie daj się zaskoczyć pytaniem o swoją największą zawodową porażkę. Zastanów się, czy jesteś gotowy/a odbierać służbowe telefony poza godzinami pracy, bo rekruter może Cię poprosić o wyjaśnienie jak rozumiesz pojęcie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Nie pozwól natomiast, żeby Twoją równowagę zachwiało konfrontacyjne pytanie stresujące.

Jakie ma dla Pana/Pani znaczenie równowaga między życiem zawodowym a prywatnym? / Jak rozumie Pan/Pani pojęcie work-life balance?

Zarówno pracodawcy jak i kandydaci mają różny stosunek do pojęcia równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Zadając pytanie związane z tym pojęciem, rekruter chce się upewnić czy jesteś w stanie zaangażować się w pracę w takim wymiarze jakim oczekuje oraz czy pasujesz do kultury korporacyjnej firmy. Są przedsiębiorstwa, w których pracuje się dłużej niż standardowe 8 godzi dziennie, są też takie, które podkreślają dbałość o work-life balance swoich pracowników. U tych pierwszych sprawdzą się osoby pełne zaangażowania i bez zobowiązań rodzinnych, w przypadku drugich deklaracja pełnej dyspozycyjności może okazać się niemile widziana.

W przypadku tego pytania lepiej przyjąć założenie, że nie ma odpowiedzi złych i dobrych. Polecane są natomiast odpowiedzi szczere i dobrze przemyślane, ponieważ gwarantują one dobre dopasowanie do wymogów pracy, co przekłada się na zadowolenie zarówno pracownika jak i pracodawcy. Inaczej mówiąc – jeżeli kandydat ma świadomość, że nie chce lub nie może poświęcić więcej godzin pracy i nie ma możliwości „wzięcia pracy do domu”, to nie powinien zapewniać, że jest inaczej, bo prędzej czy później jego deklaracja zostanie zweryfikowana.

W ramach odpowiedzi można uwzględnić zarówno preferowaną ilość godzin pracy, możliwość podjęcia nadgodzin, w wyjątkowych sytuacjach, a także gotowość i chęć podjęcia elastycznych form zatrudnienia (np. praca w trybie home office).

Jaka była Pana/Pani największa porażka zawodowa?

Bezpośrednie przyznanie się  do zawodowych porażek i rozczarowań bywa trudne w codziennych kontaktach towarzyskich. Mówienie o nich podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest dla sporej grupy kandydatów jak chodzie po polu minowym. Co uznać za porażkę zawodową? Czy przyznanie się do „tej konkretnej”, może zdyskwalifikować kandydaturę? Przyznać się do błędu, czy zrzucić winę na klienta, współpracowników, czy inne czynniki zewnętrzne?

Nikt nie jest idealny a błędy zachodzą udziałem nawet najbardziej cenionych profesjonalistów. Najgorszą odpowiedzią jest więc zaprzeczenie, które może świadczyć o braku szczerości lub, na domiar złego, o nie posiadaniu dostatecznego wglądu we własne doświadczenia.

Kluczem do odpowiedzi na to pytanie jest przekazanie rozmówcy jakie wnioski wyciągnęło się z danej sytuacji i w jaki sposób zmieniłoby się swoje zachowanie, panujące procedury, podejście, by w przyszłości jej uniknąć.

Wypowiedź najlepiej sformułować opisując sytuację, w której poniosło się porażkę i analizę jej przyczyn, a następnie omówić w jaki sposób zaplanowaliśmy pracę przy podobnym projekcie/z podobnym klientem. Kolejną częścią wypowiedzi może być relacja z wdrożenia tego planu i ocena końcowego rezultatu, która wskaże że potrafi się wyciągać wnioski z porażek i wykorzystać poprzednie doświadczenia by osiągać cele biznesowe.

Czy Pan/Pani pali? Czy woli Pan/Pani pracować z mężczyznami czy z kobietami?

Niektóre pytania, które padają na rozmowach kwalifikacyjnych mają nie tyle na celu uzyskanie „diagnostycznej odpowiedzi”, co „diagnostycznej reakcji”. W trakcie spotkania rekrutacyjnego, cykl standardowej wymiany zdań, w których kandydat standardowo opowiada o swoim doświadczeniu zawodowym może zostać przełamany przez pytanie, do którego trudno się ustosunkować, które może wprawiać w zakłopotanie, takie na które każda odpowiedź może okazać się niepoprawna. Za przykład może posłużyć szybko i pewnie rzucone przez osobę rekrutującą „Czy woli Pan/Pani pracować z mężczyznami czy z kobietami?”.

Nie wykluczając sytuacji, gdy celem tak postawionego pytania, jest zbadanie czy kandydat dopasuje się do obowiązującej w organizacji kulturze korporacyjnej, można uznać to za pytanie, które ma w założeniu wytrącić kandydata z równowagi uważa Mikołaj Szwochert z Youngpro.pl. – Stosuje się je rzadko i tylko w sytuacji gdy rekruter podejrzewa, że odpowiedzi rozmówcy są schematyczne i wyuczone, a także jeżeli stanowisko pracy wymaga działania pod presją dużego stresu i w zmiennym środowisku – tłumaczy Mikołaj Szwochert.

Odpowiedź na pytanie stresujące może być trudna. – W sytuacji gdy konkretne pytanie rekrutacyjne narusza nasze granice, odbieramy je jako niekulturalne lub opresyjne wystarczy poinformować rekrutera, że nie udzielimy odpowiedzi – radzi Mikołaj Szwochert. Warto pamiętać, że rozmowa kwalifikacyjna nie jest przesłuchaniem, tylko wzajemnym przedstawieniem oferty. Jeżeli jednak postanawia się odpowiedzieć na konfrontacyjne pytanie, to należy zachować zimną krew.

– Prostym zabiegiem jest jednak udzielenie wymijającej odpowiedzi np. płeć mojego współpracownika nie ma dla mnie znaczenia, lubię pracować z osobami kompetentnymi, pracowitymi i zmotywowanymi do działania – radzi Mikołaj Szwochert.

Dowiedz się jak perfekcyjnie odpowiedzieć również na inne pytania rekrutacyjne.

Najtrudniejsze pytania rekrutacyjne [1]

Najtrudniejsze pytania rekrutacyjne [3]





2011-12-21 ,