Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

6 trików na podrasownie CV. Proste i skuteczne

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_d28f333d24243379.jpg
6 trików na podrasownie CV. Proste i skuteczne
MIT: CV według wzoru z Internetu jest tak idealne, że nie można go poprawić. FAKT: Można! Pamiętając rzecz jasna, że konstrukcja życiorysu jest raczej sztywna, można zastosować kilka ciekawych trików, które przyciągną uwagę rekrutera. Zastosowanie niektórych z nich to kwestia kilkunastu minut.

Podlinkuj się

Nie wszystko zmieści się w CV. Nie wszystko zmieścić się też powinno. Miejsca nie powinno na pewno zabraknąć na kluczowe doświadczenia, które powiedzą rekruterowi: to jest osoba wręcz wyjęta z rubryki „wymagania” z ogłoszenia. A co natomiast z całą resztą? Można się nią pochwalić na swojej wirtualnej wizytówce założonej na jednym ze społecznościowych portali kariery (np. Youngpro.pl)

Link do niej można umieścić zaraz na początku w CV, za innymi danymi kontaktowymi. Pamiętać warto natomiast, że niezbyt estetycznie wyglądają „wyciągnięte na wierzch”, gołe linki z http://. Lepiej podlinkować słowo „personalna wizytówka”, a cały dokument zapisać w formacie PDF dla płynniejszego przejścia.

Na pierwszym etapie selekcji liczą się konkrety, fakty, liczby, a rekruter poświęca na przejrzenie jednego CV zaledwie kilkanaście sekund. W następnym etapie tworzy krótką listę najlepszych aplikacji i zapoznaje się z nimi bliżej, a nierzadko również googluje kandydatów. To właśnie w tym momencie najbardziej przydatne jest podlinkowanie. Dzięki takiemu rozwiązaniu nakierunkowujemy rekrutera na interesujące go informacje wprost z CV. Nie musi dzięki temu błądzić po wynikach wyszukiwania, czy przebijać się przez strony dot. naszych imienników z tym samym nazwiskiem.

Dodatkowa porada – podlinkuj również adres swojej poczty e-mail. Wystarczy, korzystając z funkcji Wstawianie Hiperłącza, po zaznaczeniu adresu w dokumencie, wpisać w oknie Adres frazę mailto: przed mailem. To ułatwi pracę rekruterowi.

Pogrub, podkreśl, wyróżnij

Gdy rekruter po raz pierwszy przegląda nadesłane CV poświęca każdemu góra kilkanaście sekund. Nie tyle je czyta co skacze wzrokiem po kluczowych sekcjach szukając doświadczeń wymaganych na określonym stanowisku. Dobrym rozwiązaniem jest więc wyróżnienie naszych atutów.

To wymaga dokładnej analizy ogłoszenia rekrutacyjnego i odpowiedzi na pytanie, jakie elementy mojego CV najcelniej wskażą mu potencjał do efektywnego wykonywania zadań wyszczególnionych w ogłoszeniu. Przykład: aplikujesz na stanowisko, na którym kontakt z klientem to podstawa? Nie wahaj się pogrubić obowiązków, w których musiałeś się wykazać umiejętnościami miękkimi związanymi chociażby z negocjacjami, czy prowadzeniem prezentacji.

Sprofiluj się

Profil zawodowy umieszczony w CV stanowi stosunkową nowość w rekrutacyjnej praktyce. Nie jest to sekcja obowiązkowa, ale jest dozwolona, a co więcej skutecznie przyciąga uwagę rekrutera, odpowiednio nastawia go na odbiór treści i przystępnie podsumowuje naszą kandydaturę. Czym jest?

Profil zawodowy to kilka krótkich zdań, które stanowią esencję naszej kandydatury. To przekonująca, bazująca na faktach oferta, merytoryczny „banner reklamowy” w naszym CV – kilka najważniejszych cech, atutów, doświadczeń, które pozwolą nam odnieść sukces na danym stanowisku. Miejsce dla niego powinno się znaleźć na początku dokumentu, zaraz pod sekcją z danymi osobowymi. Ma rzucać się w oczy i już na wstępie informować rekrutera co sobą reprezentujemy.

Może być napisany zarówno w formie tekstu ciągłego w pierwszoosobowej narracji, jak i równoważnikami zdań przy zastosowaniu punktorów. Trudno mówić o standardowej długości tekstu, radzimy jednak nie przesadzać. 200-250 znaków (ze spacjami) powinno jednak wystarczyć.

Przykład:

„Jestem zmotywowanym i pełnym energii absolwentem ekonomii. Znam biegle język angielski, posiadam doświadczenie w obsłudze klienta oraz zaawansowaną znajomość obsługi programu Excel. Umiejętnie organizuję swoją pracę i szybko się uczę”.

Policz się

Im konkretniej i precyzyjniej tym lepiej. Rekruter ma do porównania w ramach jednego procesu rekrutacyjnego nierzadko setki CV. Nie jest to takie proste, ponieważ pod tą samą nazwą stanowiska mogą kryć się różne zakresy obowiązków. Ba, nawet nazwa danego obowiązku może być różnie rozumiana. „Bieżący kontakt z klientem” może oznaczać wszystko i nic. Nierzadko rekruterzy doświadczają rozczarowania, gdy okazuje się, że „bieżący kontakt z klientem”, niekoniecznie oznaczał to co sami mieli na myśli.

Lekiem na rekruterską niepewność są konkrety, a w szczególności liczby. Ile wydarzeń organizowałeś? Iloma relacjami z klientami zarządzałeś? Ilu nowych klientów zdobyłeś? Ile osób liczył zespół, którym kierowałeś?

Użyj słów – kluczy

Rozwiązania informatyczne ułatwiające proces rekrutacji szturmem podbijają działy HR. Jednym z nich są specjalne programy do selekcji kandydatów. Jak to działa? Wyobraźmy sobie, że w odpowiedzi na jedno ogłoszenie spłynęło „na biurko” rekrutera 200 aplikacji. Analizowane są one przez oprogramowanie, które wyszukuje w nich słów kluczowych. Tak jak w przypadku wyszukiwania fraz w Google rekruter otrzymuje listę najlepiej pasujących kandydatów. Następnie zaprasza na rozmowę kwalifikacyjną zazwyczaj tylko czołówkę stawki.

Tak jak strony internetowe optymalizowane są pod kątem wyszukiwarek, by znalazły się jak najwyżej w wynikach wyszukiwania, tak optymalizować można również własne CV. Pierwszym krokiem jest w tym przypadku próba odgadnięcia słów kluczowych, które mógł zdefiniować rekruter. Mogą to być  frazy związane z m.in.:

  • zajmowanymi stanowiskami (doradca klienta, analityk, audytor),
  • obowiązkami wykonywanymi u poprzednich pracodawców (np. sprzedaż, klient, obsługa etc.),
  • stosowanymi narzędziami (SAP, CRM, Excel, Adobe Photoshop),
  • branżami (budownictwo, targi Budma, bankowość, PR, IT),
  • wykształceniem (magister, Szkoła Główna Handlowa, ekonomia),
  • językami obcymi (angielski, C2).

Warto również wykorzystać kilka trików specjalistów od optymalizacji SEO. Pisać jedynie w bezokoliczniku, stosować najczęściej stosowane nazwy, powtarzać jak najczęściej wyrażenia, które rekruter mógł umieścić pośród kluczowych fraz. W tym celu najlepiej dokładnie zapoznać się z ogłoszeniem i powtarzać język użyty do jego napisania.

Zainteresuj zainteresowaniami

W teorii wypisywanie swoich hobby i zainteresowań w CV nie jest konieczne. W praktyce – wszyscy to robią. Ważne jednak by nie wpisywać tego co wszyscy, tylko pozytywnie się wyróżnić. Im bardziej kreatywne, twórcze, rzadkie zajęcie tym oczywiście lepiej, jednak nie każdy jest fanem ekstremalnych wrażeń np. alpinizmu, czy włada językiem esperanto. Sztuka, książka, sport, muzyka też są dobre, ale warto uszczegółowić. Jeżeli lubisz aktywnie spędzać czas, to napisz jaki sport uprawiasz. Wolisz poczytać? Nazwij gatunek, po który sięgasz najchętniej. Interesujesz się muzyką? Wymień ulubione style muzyczne.

Do tego warto dodać 2-3 zainteresowania zawodowe. Najlepiej jeśli dotyczyć będą wąskiej i ciekawej dziedziny, albo w ręcz z pozoru tak nieciekawej, że aż dziwne, że kogoś to może interesować.

Na podstawie zainteresowań niektórzy rekruterzy próbują formułować wnioski natury ogólnej – „jaki jest ten kandydat”. Skoro lubi karate, to zapewne jest zdecydowany i pewny siebie. Jeżeli gra w siatkówkę, to będzie świetnym graczem zespołowym również w miejscu pracy. Trochę to wróżenie z fusów i ciężko mówić o konkretnej logice w rozpatrywaniu zainteresowań. Nie ma większego sensu wymyślanie na potrzeby rekrutacji nowych zainteresowań, bo zawsze rekruter może o nie spytać.

Jedno ostrzeżenie – są zainteresowania, których czasami lepiej nie podawać. Choć liczyć powinny się przede wszystkim posiadane kompetencje i doświadczenie zawodowe, to nic nie poradzisz, że rekruterowi muzyka hip-hop kojarzy się z typami spod ciemnej gwiazdy, a hasło „clubbing” sugeruje mu patologiczne ciążenie w kierunku kieliszka. Bezpieczniej unikać wpisywania zainteresowań związanych z religią, ezoteryką, parapsychologią, polityką, seksem, militariami i używkami.





2013-05-13 ,