Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Witaj szkoło

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_3495991f466388703.jpg
Witaj szkoło

Dla świeżo upieczonego maturzysty początek października oznacza zupełnie nowy etap w życiu – koniec domowych obiadków, pierwsze starcia z samodzielnym opłaceniem rachunków oraz początek drogi do wykształcenia zawodu marzeń. Jednak, wybierając dany kierunek studiów, mało który nastolatek myśli o tym, czy będzie po jego ukończeniu łakomym kąskiem dla pracodawców. 

Według danych GUS, na polskich uczelniach kształci się obecnie ponad 1,5 miliona studentów. Jakie kierunki zostały zasilone przez najmłodszych żaków? Jak rysuje się ich przyszłość zawodowa? Co warto studiować, by nie wylądować po uzyskaniu tytułu magistra w kolejce do urzędu pracy?

Opłacalny umysł ścisły

Mimo, że wciąż mówi się o zjawisku przeedukowania polskiego społeczeństwa oraz malejącym znaczeniu tytułu magistra – zwłaszcza nauk humanistycznych – większość młodych ludzi rozpoczyna naukę właśnie na kierunkach humanistycznych. W tym roku, w rankingach najpopularniejszych fakultetów wciąż króluje prawo, psychologia oraz dziennikarstwo. Choć nie jest tajemnicą, że do najbardziej perspektywicznych należą kierunki ścisłe oraz techniczne, z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że wybiera je tylko 17 proc. studentów. Świeżo upieczonych maturzystów zdaje się nie zachęcać fakt, że ponad 80 proc. informatyków, ekonomistów czy absolwentów kierunków technicznych może po studiach liczyć na pracę w wyuczonym zawodzie, a pracodawcy kuszą absolwentów studiów ścisłych wysokimi zarobkami. Programista tuż po studiach może zarabiać 5 tys. zł brutto, a grafik komputerowy 4 tys. zł. Całkiem niezłą pensję mogą otrzymać zaraz po obronie dyplomu inżynierowie jakości, absolwenci automatyki i robotyki, energetyki, logistyki, czy technologii żywności. Co ciekawe, wbrew obiegowej opinii, stabilnej pracy po studiach nie gwarantuje ukończenie prawa. Aż 6,6 proc. prawników nie może po uzyskaniu dyplomu znaleźć zatrudnienia - nie każdemu pisana jest więc kariera Ally McBeal.

Bezrobotny jak humanista?

Po jakich kierunkach ciężko o świetlaną przyszłość? Biorąc pod uwagę wysokość stopy bezrobocia wśród absolwentów poszczególnych kierunków, na pewno łatwo nie mają studenci turystyki i rekreacji (19,9 proc. bezrobotnych), pedagogiki (10,3 proc. bezrobotnych), czy socjologii (9,6 proc. bezrobotnych). W rankingach studiów produkujących bezrobotnych znajduje się również niezmiennie od kilku lat politologia, filozofia, kulturoznawstwo, czy filologia polska. Nie oznacza to oczywiście, że humaniści to osoby bez szansy na karierę. Co zrobić, jeśli nie mamy smykałki do IT, czy też daleko nam do inżyniera? - Nie od dziś wiadomo, że z powodu tzw. wysypu magistrów na polskim rynku pracy dyplom ukończonych studiów, zwłaszcza humanistycznych, nie ma aż tak istotnego znaczenia dla pracodawców. Zamiast tego, firmy zwracają uwagę na poziom kompetencji niezbędnych do pracy na danym stanowisku. Szczególnie cenione są kompetencje miękkie, czyli komunikatywność, umiejętność współpracy w grupie, analiza i rozwiązywanie problemów – komentuje Anna Uździło z portalu kariery studenta i absolwenta YoungPro. Gdzie kształcić wspomniane kompetencje miękkie? Na stażach i praktykach, w kołach naukowych, czy poprzez udzielanie się w organizacjach studenckich. Możliwości jest wiele – ważne, by być aktywnym. Kolejna rzecz to biznesowe spojrzenie na studia. Decydując się na dany kierunek musimy pomyśleć o tym, jakie mamy możliwości pracy po jego ukończeniu.  - Odstawmy do kąta stereotypy mówiące o tym, że po filologii można pracować jedynie jako nauczyciel bądź tłumacz. Absolwenci polonistyki z powodzeniem znajdują zatrudnienie w działach HR czy PR w dużych korporacjach, a osoby z dyplomowaną znajomością języków obcych są pilnie poszukiwani przez dobrze płatną i rozwojową branżę outsourcingową – dodaje Anna Uździło.

Zasięgnij porady

Nie każdy student ma na tyle zgłębioną wiedzę na temat potrzeb rynku pracy, by samodzielnie nakreślić swoją przyszłość zawodową po ukończeniu danego kierunku. Aby zaplanować swoją karierę, warto jeszcze na początku studiów udać się do doradcy zawodowego bądź do biura karier działającego na większości uczelni. Dobrym źródłem wskazówek zawodowych jest ponadto Internet  – portale dedykowane rozwojowi kariery czy wirtualne agencje doradztwa zawodowego pełne są informacji i rad dotyczących możliwości zawodowych po ukończeniu określonego kierunku studiów. – Mimo tego, że młodzi ludzie mają ułatwiony dostęp do wiedzy dotyczącej tworzenia profesjonalnego CV, przygotowania do rozmów kwalifikacyjnych, czy wymagań pracodawców, wciąż popełniają elementarne błędy przy poszukiwaniu stażu lub praktyki, czy też pierwszej pracy. Niezwykle powszechnym problemem jest też brak świadomości studentów odnośnie ścieżek kariery, które mogą wybrać po ukończeniu studiów. Nasz portal ma więc za zadanie nie tylko dostarczyć młodym bogatą ofertę ogłoszeń o pracę, ale również pomóc im w umiejętnym wyborze pracodawcy oraz pomyślnym przejściu przez proces rekrutacji – podsumowuje Anna Uździło.  

Nauka to potęgi klucz. Nie zawsze to jednak klucz do sukcesu zawodowego. Wybierając kierunek studiów, warto wziąć pod uwagę fakt, czy jest on perspektywiczny oraz nakreślić wszystkie możliwe ścieżki kariery, którymi możemy podążyć po uzyskaniu tytułu magistra. Ważne, by mieć pomysł na siebie oraz ów pomysł sukcesywnie realizować – wtedy studia stają się przyjemnością pozbawioną obawy o niepewną przyszłość. Niezależnie od tego, czy kształcimy się na inżyniera, politologa, czy prawnika.

 





2014-09-30 ,