Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

MNiSW ma nowe pomysły na pobudzenie współpracy nauki z biznesem

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_d20d1dc612841006.jpg
MNiSW ma nowe pomysły na pobudzenie współpracy nauki z biznesem

Naukowcy będą mieli prawa majątkowe do swoich wynalazków, a firmy będą mogły przekazywać 1 proc. CIT na rzecz jednostek naukowych - to niektóre propozycje MNiSW, mające pobudzić współpracę przedsiębiorców z jednostkami naukowymi.

Pakiet innowacyjnych rozwiązań wypracowanych przez MNiSW minister Barbara Kudrycka przedstawiła w środę podczas „Okrągłego Stołu Innowacji”. W spotkaniu udział wzięło kilkudziesięciu rektorów szkół wyższych, przedstawicieli wiodących na polskim rynku firm zainteresowanych współpracą z nauką oraz laureaci rządowego programu TOP 500 Innovators.

Jedna z propozycji MNiSW zakłada, że prawa majątkowe do wynalazków będą mieli tworzący je naukowcy, a nie jak dotąd uczelnie. „Nazywamy to uwłaszczeniem naukowców” – wyjaśniła minister nauki. – Wynalazcy sami dostrzegą interes w tym, by ich rozwiązania technologiczne nie leżały na półkach – dodała.

Naukowiec, który będzie miał gotowy do wdrożenia wynalazek, będzie musiał znaleźć firmę, która chce wdrożyć jego produkt. Z nią będzie negocjował warunki współpracy. – Jeśli właścicielem praw majątkowych będzie bezpośredni autor wynalazku, to będzie osobiście zainteresowany, by negocjować z przedsiębiorcą warunki komercjalizacji – powiedziała Kudrycka.

Dochody z wdrożonego wynalazku czerpać będą: naukowiec, firma oraz uczelnia. Jednak o tym, jak duże będą zyski tej ostatniej, ma zadecydować regulamin ustalony między naukowcem a tą instytucją. Wynalazca musiałby zapłacić uczelni za to, że korzystał z jej sprzętu i laboratoriów. Minister Kudrycka zastrzega jednak, że kwota, którą z wynalazku otrzyma uczelnia, będzie mogła stanowić nie mniej niż 25 proc. tego, co otrzyma naukowiec.

– Sprawdzaliśmy czy takie rozwiązania są zgodne z prawem europejskim i stwierdziliśmy, że nie ma przeciwwskazań. W niektórych państwach, np. Danii, Szwecji czy Włoszech, rozwiązania takie są już stosowane – powiedziała Kudrycka.

Wśród rozwiązań zaproponowanych przez resort nauki jest możliwość przekazywania przez firmy 1 proc. podatku CIT na rzecz wskazanych przez nie jednostek naukowych. Firmy taką możliwość miałyby od 2014 r. Projekt nowelizacji ustawy o CIT przygotowały resorty: finansów oraz nauki i szkolnictwa wyższego. W środę przekazano go do konsultacji społecznych.

Podmiotami uprawnionymi do uzyskania pieniędzy pochodzących z 1 proc. podatku CIT będą wydziały uczelni, instytuty naukowe Polskiej Akademii Nauk, instytuty badawcze i utworzone na podstawie odrębnych przepisów międzynarodowe instytuty naukowe działające w Polsce. Najwięksi podatnicy, w których 1 proc. należnego podatku CIT wyniesie co najmniej 1 mln zł, będą mogli przekazać podatek na rzecz maksymalnie trzech jednostek naukowych.

– Mówimy o bardzo szerokim spektrum jednostek, ale ograniczymy je do tych, które prowadzą badania na przyzwoitym poziomie, należą do kategorii A+, A lub B (poziom wiodący w skali kraju; poziom bardzo dobry; poziom akceptowalny z rekomendacją wzmocnienia działalności naukowej - PAP) – powiedziała minister nauki.

Zaznaczyła, że czynnikiem, który blokuje komercjalizację, badania i naukę, są przepisy ustawy o zamówieniach publicznych - i zapowiedziała zmianę przepisów.

Zdaniem naukowców i samej minister ustawa jest niedostosowana do specyfiki projektów prowadzonych przez uczonych. Konieczność ogłaszania przetargów na wszystkie zakupy i zlecenia warte więcej niż 14 tys. euro oraz na materiały i odczynniki laboratoryjne często opóźnia lub wręcz uniemożliwia badania naukowe.

Jak mówiła w środę minister Kudrycka, zapisy dyrektywy UE ustaliły konieczność ogłaszania przetargów na zakupy i zlecenia warte więcej niż 130 tys. euro, ale dla uczelni wynosi on 200 tys. euro. – Komisja Europejska dostrzegała więc, że należy inaczej potraktować naukę i uczelnie – podkreśliła.

Podczas wtorkowego posiedzenia rządu premier Donald Tusk przekazał zalecenie, by Urząd Zamówień Publicznych do maja br. wypracował nowe progi, od których trzeba ogłaszać przetargi, dla wszystkich sektorów, w tym i dla nauki. „Teraz trudno powiedzieć, jakiej wysokości próg zaproponuje Urząd Zamówień Publicznych. Marzy nam się, by było to 100-130 tys. euro” – zapowiedziała minister nauki.

MNiSW pracuje też nad programem "Innowacje polskie". – Ma on na celu stworzenie funduszu publiczno-prywatnego, który będzie inwestował środki publiczne i prywatne, po to, by zmniejszyć ryzyko przedsiębiorcy inwestującego w nowe technologie. To będzie przełom w finansowaniu badań” – zaznaczyła Barbara Kudrycka. Jak powiedziała, dotychczas MNiSW w niewielkim stopniu włączało się w finansowanie procesu wprowadzania danego wynalazku na rynek. Nowy program ma ten stan zmienić.

PAP – Nauka w Polsce





2013-02-14 ,