Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem. Wywiad z Patrykiem Piotrem Antoniakiem.

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_0c1407cc959269404.png
Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem.  Wywiad z Patrykiem Piotrem Antoniakiem.
„Sam decyduję o tym, kiedy i gdzie pracuję, mogę spokojnie wyjechać za granicę. Zabieram komputer, telefon, notatnik i mam urlop połączony z pracą... połączoną z pasją.” – tymi słowami Patryk przybliża, podczas rozmowy z jednym z redaktorów youngpro.pl, ideę freelancingu. Zorganizowanie, pewność siebie – co jeszcze jest potrzebne, aby zaistnieć w świecie nieetatowych pracowników?


Patryku, kim jest freelancer?
Przede wszystkim to wolny, niezależny człowiek, który jest pewny siebie. Jednak nie jest to wolność, która pozwala nam na wszystko. Dla mnie - projektanta - ważne jest wyczucie tej granicy, muszę wiedzieć, w którym momencie mogę decydować sam, a kiedy powinien to zrobić klient. Za tym idzie odpowiedzialność. Freelancer powinien też być dobry (a może i bardzo) w swoich fachu, bez umiejętności nie odnajdzie się w żadnej branży. Połączenie wiedzy, komunikacji, otwartego umysłu ze szczyptą przedsiębiorczości.

Zawód: projektant - freelancer. Skąd u Ciebie taka decyzja?
Tego się uprościć nie da. Gdy przyjmowałem pierwsze zlecenia nie miałem za bardzo pojęcia, kim jest freelancer (dawna historia… zwłaszcza w kontekście jakości moich projektów). Gdy już nabrałem tej świadomości, w wieku 18 lat założyłem firmę w Akademickim Inkubatorze Przedsiębiorczości - to były pierwsze pieniądze i poważniejsze porażki. Zacząłem praktyki zawodowe w drukarni, które niczym się nie różniły od etatowej pracy grafika DTP. Dlatego zrezygnowałem z działalności w ramach AIP. Wkrótce praktyki zakończyłem sukcesem, czyli propozycją pracy, którą chętnie przyjąłem. Po ukończeniu szkoły wróciłem do pracy, w międzyczasie zacząłem studia na UAP. Ze względu na fakt, iż więcej czasu spędzałem przy komputerze przygotowując pliki do druku niż na uczelni, zrezygnowałem z „etatu”. Od tego momentu minęły 4 miesiące, po których stwierdziłem, że skoro studia nie poszerzają moich horyzontów, w pojedynkę mogę wypłynąć na szerokie wody. Stanąłem przed poważną decyzją i pod koniec roku akademickiego zacząłem coś nowego, do czego studia nie były niezbędne. Od tego momentu jestem 100% freelancerem. Zrobiłem to dla siebie, czuję się z tym dobrze. Tęsknię tylko za zajęciami typografii.

Co daje Ci bycie freelancerem?
Praca na własną rękę daje mi o wiele więcej satysfakcji, a to jest dla mnie istotne. Najlepsze jest to, że komunikacja przez design jest moją pasją. W zasadzie wszystkie moje pasje wiążą się z pracą na swój sposób. Gdy wiem, że z klientem nie mam żadnej możliwości na kompromis to rezygnuję ze zlecenia. To pozorny minus, ale dla mnie istotny jest dobry projekt, a nie chałtura, za którą idzie szrama na sumieniu i pewny stan konta. Dzięki temu, że sam decyduję o tym, kiedy i gdzie pracuję, mogę spokojnie wyjechać za granicę. Zabieram komputer, telefon, notatnik i mam urlop połączony z pracą... połączoną z pasją. Jakie są największe minusy bycia freelancerem? Po pierwsze: wyceny, po drugie: konieczność idealnej organizacji pracy i czasu, po trzecie: oczekiwanie… na przelewy i następne
projekty.

Jakie cechy powinna posiadać osoba, która chce być wolnym strzelcem na rynku pracy?
Dużo łatwiej byłoby mi odpowiedzieć, jeśli chodziłoby o projektanta, o grafika. O niektórych cechach wspomniałem już wcześniej, jednak to jest ważna kwestia, bo nie każdy może zostać wolnym strzelcem - załóżmy, że Ty możesz. Jeśli chcesz odnieść sukces pracując właśnie w takiej formie musisz być zorganizowany i pewny siebie. Oczywiście przydaje się w tym pewien chaos, który jest naturalny zwłaszcza podczas pracy twórczej. Jako freelancer powinieneś czuć się jak ryba w wodzie, gdy kontaktujesz się z klientem. Jak każdy działający na własną rękę musisz być przedsiębiorczy, znać wartość pieniądza. Czasem nawet przyda Ci się upartość i ogromna potrzeba zaakcentowania „ja to zrobiłem, jestem z tego dumny”. Kolejną ważną cechą, a dokładniej umiejętnością jest rozwiązywanie problemów i radzenie sobie ze stresem czy ewentualnymi kryzysami.

O czym powinny pamiętać osoby decydujące się na bycie freelancerem?
W dużej mierze zależy to od branży, ale w większości są to wspólne kwestie. Najważniejsza jest klarownie spisana umowa z klientem, przejrzyste koszty i potwierdzenie naszych wszystkich ustaleń w mailu, a jeszcze lepiej na papierze (przydaje się w batalii z klientem i jego kancelarią). Nawet, jeśli nie prowadzimy działalności warto też mieć zaprzyjaźnioną księgową i prawnika. W organizacji pracy (to kolejny ważny aspekt) mogą pomóc nam aplikacje, jak choćby Trello czy Wunderlist. Jednak… najważniejsze jest to, by pamiętać o wartości własnej pracy i być pewnym tego, co się robi. Freelancer nie może pozwolić sobie na utratę szacunku dla siebie.

Czym jest dla Ciebie sukces?
Sukces to motywacja i drogowskaz. Każdy ukończony projekt, który spełnia swoje zadanie jest dla mnie sukcesem. To docenienie mojej pracy, publikacje projektów, rekomendacje. Moim obecnym celem jest stan, w którym spokojnie będę mógł otworzyć własne biuro – studio kreatywne, zatrudnić choćby dwie osoby, czyli rozkręcić markę, nad którą pracuję i estetyczne wejść w machinę czasu (który przecież nie istnieje, więc jedna sprawa załatwiona). To jest obecnie sukces, o którym marzę, jednak mam świadomość, że przede mną długa droga. Niezależnie od tego, jak pójdzie, nie chcę już pracować „u kogoś”, bo praca „u siebie” to dla mnie idealne rozwiązanie. Nie potrafię już inaczej.

Dziękuję za rozmowę.




2013-09-11 ,