Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Pratyki zagraniczne z AIESEC - Egipt, wywiad z Martyną Mikołajczak

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_6c10889dda9743538.png
Pratyki zagraniczne z AIESEC - Egipt, wywiad z Martyną Mikołajczak
Decyzja odnośnie wyjazdu do tak egzotycznego kraju nie zostaje podjęta od razu. Niekiedy ten proces zajmuje nawet do kilku lat. Martyna w końcu podjęła decyzję – jadę! Egipt, a dokładniej Alexandria bardzo szybko stał się dla niej, niemalże drugim domem. Same praktyki w krainie papirusu wypracowały w niej cierpliwość, a także pobudziły niezliczone pokłady kreatywności. Martyna Mikołajczak swe zagraniczne praktyki odbyła w Alexandria Montessori Preschool & Nursery, ucząc dzieci języka angielskiego. Jest doskonałym przykładem na to, aby nie ufać przewodnikom turystycznym i dać się ponieść… przygodzie!


Youngpro.pl:Odbyłaś praktykę zagraniczną z AIESEC. Co wpłynęło na Twoją decyzję odnośnie wyjazdu zagranicę?
Martyna Mikołajczak: Zawsze dużo podróżowałam. Niestety, maksymalnie dwutygodniowe wakacje nigdy mi nie wystarczały, aby dokładnie poznać miejsce w którym się znajdowałam, jego kulturę oraz mieszkańców. O praktykach zagranicznych AIESEC dowiedziałam dzięki koledze z pracy, który przez pewien czas był członkiem tej organizacji. Bardzo spodobała mi się idea wyjazdu do jakiegoś egzotycznego kraju i poznania go od podszewki poprzez prace oraz codzienne obcowanie z jego mieszkańcami. O wyjeździe myślałam już podczas studiów, jednak przez cały czas cos mnie zatrzymywało - zajęcia, stała praca czy też „ustatkowane” życie w Poznaniu. Któregoś dnia pojawiła się myśl: „Jeśli nie teraz, to kiedy?”. Poleciałam więc do Egiptu, a Aleksandria bardzo szybko stała się moim domem.

Dlaczego właśnie Egipt?
Egipt zawsze był dla mnie łącznikiem pomiędzy Europa, a Afryka. Zaś sama Aleksandria miejscem, w którym te dwie jakże rożne kultury ścierają się ze sobą.  Poznawanie historii Egiptu zawsze wywoływało we mnie to uczucie, ze kiedyś tam pojadę i na własne oczy zobaczę: piramidy, Bibliotekę Aleksandryjską czy też cytadele Qaitbay. Zawsze myślałam o tym, że zamiast „smażenia” się na plaży w Sharm El Sheik na śniadanie będę jeść kupione gdzieś na ulicy foul lub falafel. Zakupy będę robić na Khan-el-Khalili, a wieczory spędzać w małych knajpkach. Grając w tawle lub delektując się intensywnym zapachem prawdziwej, egipskiej shishy. Prawdziwej kultury kraju nie da się poznać inaczej, niż poprzez życie w taki sam sposób jak jego mieszkańcy. Sama chciałam się przekonać jak wygląda życie w kulturze muzułmańskiej, która do dnia dzisiejszego nie jest nam, europejczykom zbyt dobrze znana.

W jakim dziale realizowałaś swoje praktyki? Co należało do Twoich obowiązków?
Swoja egipską praktykę odbyłam w przedszkolu w Aleksandrii (Alexandria Montessori Preschool & Nursery). Spędziłam tam cały rok szkolny, tj. od początku września do końca maja, ucząc języka angielskiego. Zajmowałam się dziećmi w wieku od 2 do 5 lat. Nauka odbywała się głównie za pomocą zabawy - czytania bajek, śpiewania, tańczenia lub kolorowania. Często zajmowałam sie tez również przygotowywaniem materiałów, które pomagały dzieciom w nauce, np. figurek, rysunków, makiet.

Czego nauczyłaś się podczas praktyk? Jakie umiejętności rozwinął w Tobie pobyt w Alexandrii?
Praktyka w Egipcie pozwoliła mi przede wszystkim podnieść poziom znajomości języka angielskiego. Dzięki odpowiedniemu kursowi oraz codziennemu obcowaniu z Egipcjanami, nauczyłam się również języka arabskiego. Na tyle, aby bez problemu porozumieć się z mieszkańcami Alexandrii w codziennych sytuacjach.  Codzienna praca z dziećmi pobudziła mnie do większej kreatywności oraz wypracowania cierpliwości. Fakt przebywania w tym jakże różnym od Polski kraju, przyczynił się także do zwiększenia elastyczności, a także poszanowania innej kultury. Stałam się bardziej proaktywna, mniej podatna na stres. Poznanie mnóstwa ciekawych miejsc oraz ludzi z różnych stron świata zdecydowanie zwiększyło moją ochotę na podróże.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem w trakcie praktyk?
Największym wyzwaniem w trakcie praktyk było przystosowanie sie do nowej kultury. W krajach arabskich życie wygląda zdecydowanie inaczej niż w Europie, należy uszanować te różnice. Najczęściej związane były one ze stylem ubioru, jak i zachowania. Poza tym pobyt w Egipcie był nie lada wyzwaniem dla mojej niecierpliwości. Egipcjanie mają to do siebie, że nigdy się nigdzie nie śpieszą. Zawsze na wszystko mają czas. Często mówią „za 5 minut”. (Rozwijając wątpliwości – egipskie 5 minut niekiedy trwa nawet do kilku godzin.) Dla przeciętnego europejczyka jest to nie do zniesienia.

O czym powinny pamiętać osoby wybierające się na praktyki zagraniczne?
Osoby wybierające się na praktyki zagraniczne powinny pamiętać przede wszystkim o tym, iż należy uzbroić się w ogromne pokłady cierpliwości i proaktywnosci. Początki są zawsze trudne, nie należy się od razu poddawać. Każdy kraj jest inny, a do każdego nowego miejsca należy się przystosować. Wiem z autopsji, że przewodniki turystyczne nie zawsze mówią prawdę. Mimo iż AIESEC jest sprawdzoną i poważną organizacją zawsze należy upewnić się co do: mieszkania, prac, pensji oraz odbioru z lotniska. Pamiętajcie o tym, aby mieć kontakt przynajmniej do kilku osób z miejsca do którego się udajecie. Najlepszym rozwiązaniem jest nawiązanie kontaktów z innymi praktykantami będącymi już na miejscu. Największy problem polega zazwyczaj na tym, iż opinia o danym kraju wydana przez jego mieszkańca znacznie się różni od tej wydanej przez osobę przyjezdną. Często rodzi to niepotrzebne problemy.

Dziękuję za rozmowę.






2013-07-04 ,