Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Kluczowi są ludzie - Wywiad z Jakubem Lorko Asystentem w Dziale Audytu w KPMG we Wrocławiu

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_6896a8696b6288036.jpg
Kluczowi są ludzie - Wywiad z Jakubem Lorko Asystentem w Dziale Audytu w KPMG we Wrocławiu
Dlaczego audyt? Wokół tego zawodu krąży wiele mitów związanych chociażby z tym, że to praca z dokumentami, tabelami i Excelem. Dlaczego mimo wszystko zdecydował się Pan na pracę w audycie?

Jakub Lorko, Asystent w Dziale Audytu, KPMG: Na takie pytanie trudno sobie odpowiedzieć właśnie teraz, ponieważ audytorzy są zasypani pracą, jednak postaram się odpowiedzieć. Jeżeli chodzi o popularny mit – to nie do końca tak jest. Zdarzają się projekty, w których pracujemy tylko na bazach danych, ale bardzo duża część pracy to kontakt z ludźmi i rozmowy – czy to dotyczące procesów wewnętrznych w spółkach, czy rozmowy z kolegami na temat rachunkowości czy doświadczeń z innych spółek. Nie można tego ograniczać tylko do liczb, bo audyt to przede wszystkim rozmowa i komunikacja z ludźmi.

Jaka była Pana droga do audytu? 

J.L.: Zacząłem przygodę z rachunkowością na trzecim roku studiów w szkole rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym. Tam poznałem ludzi, którzy pracowali już w tej branży. Na początku zwróciłem uwagę na to, że mieli bardzo dużą wiedzę i z audytu, i z controlingu. Właśnie oni zachęcili mnie na początku i potem potoczyło się to samo. Zacząłem się interesować zagadnieniami audytu, dowiadywać się, czym on jest, ponieważ na początku nie miałem takiej wiedzy. 

A w którym momencie pojawiło się KPMG? 

J.L.: Najpierw odbyłem praktyki w księgowości w banku, następnie przez rok pracowałem w kontrolingu w branży Automotive, a następnie dostałem się przez program World of Audit na praktyki w KPMG. 

Czyli program World of Audit był dla Pana furtką do KPMG?

J.L.: Gdy brałem w nim udział, odbywał się w formie wykładów i rozwiązywania case study. Po programie dostałem się na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie praktyk. Dzięki temu, że uczestniczyłem w programie, nie brałem udziału w testach analitycznych, które są jednym z istotniejszych elementów procesu rekrutacji. Dzięki temu, że moje umiejętności sprawdzono w trakcie programu World of Audit, mogłem od razu podejść do kolejnych etapów. Następnie odbyły się dwie rozmowy – z managerem i partnerem. Po tygodniu, czy dwóch dostałem pozytywną informację od rekrutera. Po praktykach zostałem w KPMG i w tym momencie jestem asystentem drugorocznym. 

Jak wygląda praca audytora od kuchni? 

J.L.: Nie można uogólniać, że każdy audytor pracuje tak samo. Wszystko zależy od tego, na jakie projekty się trafi. Na przykład są tacy klienci, którzy raportują na giełdę cztery razy w roku i w tym momencie dokonuje się audytu z taką częstotliwością. W związku z tym część audytorów może mieć pracę okrągły rok, inni natomiast mogą pracować najintensywniej w okresie od stycznia do marca. Zależy to również od tego,  jak bardzo jest się poszukiwanym pracownikiem w strukturach KPMG. 

Czyli audytorzy w KPMG nie pracują w stałym, określonym zespole? 

J.L.: Określamy swoją dostępność w pracy. Do tych informacji mają dostęp managerowie, którzy wybierają szefa zespołu spośród dostępnych osób. Następnie dobiera się resztę zespołu, często już przy współpracy z liderem. 

Z perspektywy ferworu pracy i tego, że rozmawiamy w trakcie „sezonu”, co jest najtrudniejsze w pracy audytora? 

J.L.: W tym momencie jestem dość w niestandardowej sytuacji, ponieważ w zależności od projektu pełnię obowiązki asystenta i team leadera. W jednym projekcie jestem już w całości odpowiedzialny za efekty pracy zespołu, ale jednocześnie pracuję przy projekcie, w którym wykonuję zadania na polecenie innego przełożonego. Takie role trudno jest zgrać. Niezbędne jest tutaj znalezienie złotego środka, który pozwoli na ustalenie priorytetów zadań i to jest właśnie najtrudniejsze w pracy audytora. 

W takim razie co Pan lubi najbardziej w pracy audytora? 

J.L.: To, że poza okresami intensywnej pracy, są miesiące, w których ma się więcej czasu niż pracownicy innych branż. Zdarza się, że możemy wziąć po 5 tygodni urlopu z rzędu. Jednak jeżeli mówić o sprawach stricte zawodowych, to najlepsza w pracy audytora jest wiedza ludzi, z którymi się pracuje. Każdy problem można z kimś skonsultować. Nie tylko w zespole, ale i w biurze, w centrali – niezbędna wiedza znajduje się w organizacji. Kolejną zaletą jest bardzo szybki rozwój. Ja zaczynałem pracę na stanowisku asystenta kilkanaście miesięcy temu, a w tej chwili jestem już team leaderem. 

Audyt to komunikacja i praca w zmieniających się zespołach. Kluczowi są ludzie – w związku z tym, jaki powinien być audytor? 

J.L.: To zależy od etapu kariery. Na początku trzeba być bardzo dobrym członkiem zespołu, uważnie słuchać i rozmawiać. Po ok. 1,5 roku zmienia się rola i zaczynamy koordynować pracą i rozdzielać zadania. Dlatego podobnie i ludzie powinni się rozwijać razem z stanowiskiem. 

Kariera audytora rozwija się bardzo szybko, bo w ciągu 6 lat można dotrzeć do stanowiska menedżera. Wymaga to intensywnej pracy i ciągłych zmian – jak można sobie z tym radzić w codziennej pracy w audycie? 

J.L.: Na pewno nie wszyscy sobie z tym poradzą. Przy każdym etapie w ścieżce rozwoju część osób rezygnuje lub kończy karierę w audycie. Klucz leży w indywidualnych cechach audytora. Tak intensywny rozwój jest trudny, jednak w każdej grupie znajdą się ludzie, którzy sobie z tym radzą. Jednak początki są trudne.

Właśnie, początki są trudne. Wiem, jak wyglądała Pana droga do audytu, jednak wiele osób staje co roku przed podobnym wyborem. Jakie ma Pan dla nich rady? 

J.L.: Dobrze jest rozpocząć poszukiwania od uczelni – np. kół naukowych, które zajmują się rachunkowością lub wziąć udział w targach pracy, gdzie może uzyskać informacje, jak ten zawód wygląda. Uważam, że jeżeli ktoś w trakcie studiów interesuje się już karierą w audycie, to jest osobą ambitną. Jeżeli ktoś jest ambitny, to na pewno dowie się, jak rozpocząć karierę w audycie – czy to nauczyć się dobrze Excela, czy to podstaw rachunkowości, która w naszej pracy jest niezwykle istotna. 
Nie ma chyba innych zawodów, które pozwolą poznać pracę w tak wielu firmach i branżach. Nie każdy musi kontynuować karierę w audycie, ale warto zobaczyć, jak wygląda rynek pracy i jednocześnie zbierać doświadczenie. 





2014-02-11 ,