Znajdź pracę SZYBCIEJ!

Zarejestruj się
w logo
i otrzymaj
darmowy e-book!

DARMOWY E-BOOK!

book

Zostań młodym profesjonalistą!

Zdobądź pracę swoich marzeń!

ZAREJESTRUJ SIĘ

sonda

Alternatywna kariera inżyniera.

http://youngpro.pl/uploads/artykuly/artykul_f12cd238476438752.jpg
Alternatywna kariera inżyniera.
 
O tym jak błędnie firmy BPO kojarzone są tylko z finansami  i księgowością i jak inżynierom pracuje się w zmiennym środowisku przy nowoczesnych projektach. Również o tym, jak inżynier staje się szkoleniowcem i trenerem, oraz co jest ważne w pracy z klientami w branży technologii – rozmawialiśmy z panem Tomaszem Matusikiem – Starszym Inżynierem Wsparcia Technicznego – Trenerem w Capgemini.
 
Przygotowując się do wywiadu z Panem czytałem opis Pana stanowiska i szczerze przyznam – niewiele zrozumiałem. Czy w kilku słowach mógłby Pan opowiedzieć o tym na czym polega Pana praca?
 
Od początku mojej już pracy w Capgemini jestem związany z jednym klientem, będącym liderem w branży odnawialnych źródeł energii, a konkretnie w fotowoltaice. Na początku byłem odpowiedzialny za wsparcie techniczne niemieckich autoryzowanych instalatorów firm  dystrubujących produkty od wyżej wymienionego klientaw zakresie planowania, montażu oraz obsługi post instalacyjnej kompletnych systemów fotowoltaicznych w tym modułów oraz falowników.
 
Obecnie  jestem odpowiedzialny za koordynację szkoleń dla grupy inżynierów wsparcia technicznego, specjalistów ds. obsługi klienta, specjalistów do spraw logistyki oraz specjalistów do spraw kredytów i należności, którzy świadczą usługi dla wspomnianego już klienta.  Dodatkowo prowadzę szkolenia techniczne i produktowe z fotowoltaiki  oraz jestem koordynatorem odpowiedzialnym m.in za wdrażanie nowych procesów, które są przejmowane od klienta czyli za tzw. Transition oraz za usprawnianie tych już intniejących.
 
Jak wygląda Pana typowy dzień pracy?
 
Tak naprawdę ciężko jest  mi opisać mój typowy dzień pracy. Wynika to w głównej mierze z modelu biznesowego klienta, z którym współpracuję. Dzięki temu, nie narzekam na nudę, ponieważ  nie jestem w stanie przewidzieć z jakimi problemami i sprawami będę miał do czynienia danego dnia. Część dnia spędzam na spotkaniach biznesowych  bądź prowadząc szkolenia. Pozostały czas poświęcam na wsparcie klienta i zespołów z którymi współpracuję.
 
BPO to nowa branża, rzadko kojarzona z inżynierami i specjalistyczną wiedzą techniczną – dlaczego zwrócił się Pan akurat w tym kierunku?
 
Chciałem rozpocząć karierę w topowiej Firmie, która umożliwiłaby mi ciągły rozwój i była rozpoznawalna na rynku. Jako Magister Inżynier Politechniki Śląskiej szukałem pracy w branży inżynierskiej i tak trafiłem na Capgemini Business Process Outsourcing, do działu inżynierów wsparcia technicznego. BPO jest często mylnie kojarzone  tylko z finansami i księgowoścą. Aktualne trendy pokazują, iż klienci są skłonni powierzać centrom BPO procesy nie tylko związane z wyżej wymienionymi obszarami, ale również z  technicznymi czy analitycznymi. Capgemini jako lider BPO posiada ciekawą i szeroką ofertę dostosowaną do potrzeb klientów z różnych branż, dzięki temu prowadzona jest rekrutacja pracowników również po studiach technicznych.
 
Języki obce to podstawa pracy w BPO – w Pana przypadku trudność była taka, że w pracy korzysta Pan z bardzo specjalistycznego języka. Jak się Pan do tego przygotowywał?
 
Osobiście nie miałem większych problemów z przyswojeniem wiedzy ponieważ znam język niemiecki od dziecka. Jeżeli chodzi o język typowo techniczny, to akurat tutaj  mogę liczyć na Capgemini, które oferuję szereg specjalistycznych szkoleń oraz darmowe kursy językowe podnoszące kwalifikacje zawodowe.
 
Obsługa klienta w takim zakresie to bardzo trudne zadanie, które wiąże się z zmiennym środowiskiem i częstymi niespodziankami. Jak Pan radzi sobie z pracą w takim środowisku?
 
W moim przypadku charakter pracy jest dość dynamiczny i w ciągu dnia możliwy jest kontakt np.  z kilkoma, kilkunastoma osobami, które oczekują szybkiego rozwiązania ich problemów w jak najkrótszym czasie. Na pewno trzeba być wtedy odpornym na stres i dobrze zorganizowanym, by pogodzić wiele zadań jednocześnie.
 
Pracuje Pan z klientami w Niemczech, których często nie poznaje Pan osobiście. Jak pracuje się takim wirtualnym zespole?
 
W projektach typu „back office” ważny jest profesjonalizm,  wysoki poziom obsługi klienta oraz budowanie relacji biznesowych. Na pewno jest łatwiej, jeżeli pracownik współpracuje z tą samą grupą klientów tak jak to jest w moim przypadku. 
 
Korzystał Pan z programu Transition, czyli wyjazdu do klienta. Jak wyglądał on w Pana przypadku?
 
Miałem okazję podróżować służbowo do Niemiec, Austrii czy kilkukrotnie do Francji a za  kilka tygodni planuję podróz na Filipiny. Podróże służbowe w moim przypadku są związane z nowymi projektami, gdzie jestem odpowiedzialny za ich przejęcie i wdrożenie w struktury mojego zespołu.  Jest to bardzo ciekawa, odpowiedzialna oraz rozwojowa funkcja. Najbardziej cieszy mnie fakt, kiedy efekty mojej pracy po  wdrożeniu do Capgemini funkcjonują bezproblemowo. 
 
Niewielu inżynierów rozważa karierę w BPO, część z nich nie wie nawet o takiej możliwości – czy warto pójść w tym kierunku?
 
Warto rozważyć karierę w BPO ponieważ jak wspomniałem wcześniej Firmy z tej branży oferują  wiele ciekawych i rozwojowych stanowisk również dla inżynierów. Osobiście nie żałuję decyzji ponieważ zdobyłem bardzo specjalistyczne doświadczenie w nowoczesnej branży jaką jest fotowoltaika.
 
Co było dla Pana największym wyzwaniem w pracy w Capgemini?
 
Na początku mojej kariery musiałem nauczyć się standardów jakie panują w Firmie oraz zdobyć wiedzę, dzięki której mogłem bezproblemowo wykonywać swoją pracę. Niewątpliwie po tym jak awansowałem na obecne stanowisko, największym wyzwaniem było nauczenie się dobrej organizacji pracy by efektywnie zarządzać czasem i pogodzić wszysktie obowiązki, które do mnie należą.




2014-07-08 ,